Niang mocno odpowiada Milanowi

4 miesiące temu Niang mocno odpowiada Milanowi
fot. Gianluca Di Marzio

M'Baye Niang postanowił wypowiedzieć się na temat swoje sytuacji transferowej.

Przyszłość Francuza pozostaje niepewna, choć jeszcze do niedawna wydawało się, że niemalże przesądzony był jego transfer do Spartaka Moskwa. Rosjanie porozumieli się z Milanem w sprawie wartego łącznie 20 milionów euro transferu, ale napastnik nie chce obierać takiego kierunku i woli zostać we Włoszech. Jego celem jest transfer do Torino i zawodnik nie zjawił się nawet na ostatnim treningu „Rossonerich”.

Oficjalną przyczyną absencji miał być stres, ale na San Siro obawiają się, że piłkarz stara się wymusić transfer. Sprawę komentował trener mediolańczyków, Vincenzo Montella.

- Jestem rozczarowany postawą Nianga, mieliśmy dobre relacje, a gra dla takiej drużyny jak Milan to powinna być przyjemność, a nie powód do stresu. Spodziewałem się po nim czegoś innego. Mam nadzieję, że wkrótce będzie z nim wszystko w porządku, a tymczasem cieszę się, że mam w składzie zawodników, którzy nie czują się zestresowani i cieszą się, że tu są - powiedział z przekąsem szkoleniowiec na konferencji prasowej. Na odpowiedź 22-latka nie trzeba było długo czekać.

- Słyszałem słowa Montelli na konferencji prasowej. Chciałbym tylko powiedzieć, że piłka nożna zawsze była moją miłością i to mój zawód. Zawsze trenowałem z uśmiechem na twarzy, gram w Milanie od pięciu lat i moi koledzy mogą to potwierdzić - stwierdził w wywiadzie dla portalu „Milan News”.

- Stres nie jest związany ze sprawami technicznymi, ale z tym, co dzieje się poza boiskiem, z tym, w jaki sposób pewne rzeczy są rozwiązywane. Ja chcę po prostu samodzielnie wybrać, gdzie pójdę. Nie chcę, by decydowali za mnie inni. Nie mam nic przeciwko Milanowi, chcę, żeby to było jasne.

ŹRÓDŁO
Milan News
TAGI: M'Baye Babacar Niang AC Milan Torino FC Spartak Moskwa Francja Rosja Włochy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.