Lewandowski o Złotej Piłce: To było zabawne

2 tygodnie temu Lewandowski o Złotej Piłce: To było zabawne
fot. Wikipedia

Robert Lewandowski udzielił bardzo ciekawego wywiadu dla ESPN.

Jeden z ostatnich wywiadów udzielonych przez Lewandowskiego dla „Der Spiegel” ma już status legendarnego i nadal nie cichną po nim głosy, z których jedne krytykują napastnika, a inne popierają. Wówczas Lewandowski wypowiadał się na temat Bayernu, a niewiele o sobie, ale rozmowa z ESPN została przeprowadzona w odwrotnych proporcjach.

- Pierwszy sezon pod Ancelottim? Prezentowaliśmy się podczas niego naprawdę dobrze. Gdyby nie moja kontuzja, mieliśmy szansę na dotarcie do finału Ligi Mistrzów. W przypadku, gdybym był w stu procentach zdrowy w spotkaniu z Realem, moglibyśmy przejść do półfinału, a później, kto wie. Może nawet wygralibyśmy Ligę Mistrzów.

- Karl-Heinz Rummenigge powiedział, że Real to mój wymarzony klub? Nie wiem dokładnie, co powiedział. Może powinniście spytać jego, dlaczego to zrobił. Nie wiem czy tak powiedział, ani gdzie. To istotne, jaka gazeta go cytowała.

- Dlaczego skrytykowałem rok temu Złotą Piłkę po zajęciu tam 16. miejsca? Nie wiem, z jakiego powodu niektórzy piłkarze kończą na 50., 5. czy 25. miejscu. Liczą się tylko trzy pierwsze pozycje. Dlatego w zeszłym roku byłem lekko zszokowany. Gram w Bayernie Monachium, dotarłem do półfinału Ligi Mistrzów, zdobyłem wiele bramek w Bundeslidze i zostałem drugim strzelcem w Lidze Mistrzów. Nie wiem, na którym miejscu byłem dokładnie, ale to dość zabawne. Zabawne, to chyba odpowiednie słowo.

- Złota Piłka? Nie powiedziałbym, że jest dla mnie szczególnie ważna. Sukces w Bayernie jest dla mnie bardziej istotny, zwłaszcza w Lidze Mistrzów. Jeśli dotrzemy do finału Ligi Mistrzów i wygramy Bundesligę, to będziemy mogli porozmawiać ponownie, ale Złota Piłka nigdy nie była moim głównym celem.

- Liga Mistrzów? Po wielokrotnym wygraniu Bundesligi i Pucharu Niemiec, trzeba myśleć o innych trofeach. W poprzednim sezonie byliśmy zawiedzeni, bo zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że gramy dobrze, ale w piłce nożnej kilka słabszych minut może przesądzić o odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

- Dlaczego wybrałem BVB kosztem Blackburn? Nie mogłem polecieć do Blackburn ze względu na erupcję islandzkiego wulkanu, ale chciałem tam pojechać i wszystko zobaczyć, bo wówczas nie podjąłem jeszcze decyzji, gdzie odejdę.

- Gdybym tam pojechał, mógłbym ocenić, który klub jest dla mnie najlepszym wyborem. Nie mogłem  odwiedzić Blackburn, ale przyznam, że w tamtym momencie byli dla mnie drugim wyborem. Być może, jeśli miałbym okazję odwiedzenia ich ośrodka, stadionu i miasta, wskoczyliby na pierwsze miejsce. 

- W tamtym momencie Dortmund był dla mnie pierwszym wyborem, ale nadal analizowałem inne zespoły. Nigdy nie byłem w Blackburn, więc chciałem tam pojechać i wszystko obejrzeć, ale się nie udało.

- Szanse Polski w Rosji? Ciężko powiedzieć. Polska ma w tej chwili świetny zespół z wieloma dobrymi zawodnikami. Czasami potrafimy zagrać naprawdę świetnie i mamy ogromny potencjał, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że wiele rzeczy jesteśmy w stanie zrobić lepiej. Musimy poczekać i zobaczyć, jak będą wyglądały grupy. Ale podczas Mistrzostw Świata nie można być niczego pewnym, każde spotkanie jest kluczowe.

- Zrobienie licencjatu? Rozpocząłem to dziesięć lat temu, gdy ukończyłem liceum. Jednak po pierwszym roku nie miałem dość czasu, by to kontynuować. Dlatego potrzebowałem do tego tylu lat. Moja mama zawsze powtarzała: „Jeśli możesz to zrobić, to próbuj je skończyć”. Wiedziałem, że krok po kroku jestem w stanie tego dokonać.

- Teraz mam to już za sobą. Jestem szczęśliwy, bo będę mógł opowiadać dzieciom, że tatuś nie tylko grał w piłkę, ale też dokonał czegoś takiego.
ŹRÓDŁO
ESPN
TAGI: Robert Lewandowski Polska Niemcy Bayern Monachium
KOMENTARZE (
0
)
NAJNOWSZE INFORMACJE
FACEBOOK:
REKLAMA:

Page generated in 0.0048 seconds.

| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.