Zaza wspomina pechowego karnego

miesiąc temu Zaza wspomina pechowego karnego
fot. FotoPyk

Simone Zaza zdecydował się po ponad roku na opowiedzenie o rzucie karnym, który na długo stał się obiektem drwin z jego osoby.

Włoski snajper wykonywał jedenastkę podczas ćwierćfinału Mistrzostw Europy we Francji przeciwko drużynie Niemiec. Zaza został skrytykowany przede wszystkim za zbyt wymyślny nabieg, a dopiero w drugiej kolejności za strzał. Piłka nie znalazła się wówczas w siatce, a jego drużyna odpadła z turnieju.

- Ten nieszczęsny karny… To był najgorszy moment mojej kariery, przede wszystkim ze względu na to, co wydarzyło się później. To był mój błąd, bo nie wiedziałem w jaki sposób powinienem zareagować na to, co działo się w stosunku do mojej osoby. Pozwoliłem na przytłoczenie mnie przez negatywne komentarze. Teraz to już przeszłość.

- Nie prosiłem o wykonanie tego rzutu karnego. Prawdą jest, że przed tym nie byłem znakomitym egzekutorem jedenastek, ale na treningach reprezentacji nie zmarnowałem żadnego, dlatego zdecydowałem się spróbować.

- Nie mogłem spać więcej niż  jedną noc. Muszę podziękować mojej dziewczynie i rodzicom za otrzymane od nich wsparcie. Prędzej czy później znów podejdę do rzutu karnego.
ŹRÓDŁO
Fox Sports
TAGI: Simone Zaza Włochy Niemcy Mistrzostwa Europy 2016 Valencia CF Hiszpania
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.