TUCHEL: Gdyby nie zamach, dalej pracowałbym w BVB

4 miesiące temu TUCHEL: Gdyby nie zamach, dalej pracowałbym w BVB
fot. Borussia Dortmund

W Niemczech wciąż trwa proces dotyczący zamachu na autobus, który wiózł piłkarzy Borussii Dortmund.

Sytuacja miała miejsce 11 kwietnia minionego roku. Na trasie przejazdu autokaru wiozącego piłkarzy Borussii Dortmund na stadion znajdowały się ładunki wybuchowe. Eksplozja uszkodziła pojazd, ale nikomu nic poważnego się nie stało. Jedynym poszkodowanym był Marc Bartra, który doznał urazu ręki i  musiał być operowany.

Do zamachu doszło na kilka godzin przed meczem 1/4 finału Ligi Mistrzów z AS Monaco. Spotkanie rozgrywane było w Dortmundzie i klubowy autokar przemierzał tradycyjną trasę na stadion Signal Iduna Park. Ostatecznie mecz rozegrany został następnego dnia (BVB przegrała 2:3).

Od dnia zamachu w Borussii zaczęło wrzeć. Zwłaszcza na linii Thomas Tuchel - Hans-Joachim Watzke. Obaj panowie udzielali kolejnych, coraz mocniejszych wywiadów wytykając sobie nawzajem błędy i krytykując. Ostatecznie klub rozstał się z 44-letnim trenerem po sezonie. W Niemczech wciąż trwa proces dotyczący kwietniowego zdarzenia. W poniedziałek w tej sprawie przed sądem wypowiadał się Thomas Tuchel.

- „Aki” (Hans-Joachim Watzke - przyp. red.) już powiedział, że powstał między nami spór. To się zgadza. Wynikło to z tego, że ja siedziałem w tym autobusie, a on nie. Przez to mieliśmy zupełnie inny pogląd na radzenie sobie z tą sytuacją. Ale nie chcę teraz robić „Akiemu” wyrzutów.

Przypomnijmy, że jednym z tematów kłótni między Watzkem a Tuchelem był mecz z AS Monaco rozegrany dzień po zamachu. Trener miał za złe prezesowi BVB, że dopuścił do takiej sytuacji, podczas gdy po tak traumatycznym przeżyciu zawodnicy powinni dostać co najmniej trzy dni na dojście do siebie. Thomas Tuchel zapytany przez prokuratora, czy gdyby nie zamach, dalej pracowałby w Borussii odpowiedział: „Myślę, że tak”.

Od rozstania z Borussią Thomas Tuchel pozostaje bez pracy. Łączono go już z kilkoma klubami Premier League, a we wrześniu, gdy Bayern Monachium zwolnił Carlo Ancelottiego, media spodziewały się, że to właśnie Tuchel zostanie jego następcą. Teraz, gdy wciąż niepewna jest przyszłość Juppa Heynckesa na Alianz Arena, 44-latek pozostaje głównym kandydatem do objęcia monachijskiego zespołu.



ŹRÓDŁO
Bild
TAGI: Thomas Tuchel Borussia Dortmund Niemcy Trenerzy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.