Trzecia zmiana i... do domu. Dlatego Ribéry przedwcześnie opuścił stadion

miesiąc temu Trzecia zmiana i... do domu. Dlatego Ribéry przedwcześnie opuścił stadion

Franck Ribéry nie obejrzał do końca zwycięstwa Bayernu Monachium nad Bayerem Leverkusen (3:1), ponieważ po dokonaniu trzeciej zmiany przez Niko Kovača opuścił Allianz Arenę.

Były reprezentant Francji pojawił się w wyjściowym składzie „Bawarczyków” w pierwszych dwóch seriach spotkań ligowych w tym sezonie.

Mecz trzeciej kolejki przeciwko Bayerowi Leverkusen rozpoczął jednak na ławce rezerwowych i szkoleniowiec monachijczyków nie znalazł powodu do tego, aby skorzystać z jego usług w sobotnie popołudnie.

Doświadczony skrzydłowy po przeprowadzeniu trzeciej zmiany przez Niko Kovača w 82. minucie pojedynku zdecydował się opuścić stadion i w pośpiechu oddalił się z Allianz Areny w taksówce.

W mediach od razu zaczęto spekulować o narodzeniu się konfliktu pomiędzy piłkarzem a trenerem. Nic takiego nie ma jednak miejsca, o czym poinformował sam zawodnik.

- To nie miało nic wspólnego z grą. Nie jestem zły, że nie wystąpiłem w meczu. Wszystko zostało wcześniej uzgodnione ze szkoleniowcem - powiedział Ribéry na łamach niemieckich mediów i jednocześnie nie zdradził prawdziwych powodów swojego zachowania. Należy jednak przypuszczać, że chodziło wyłącznie o prywatne sprawy Francuza.

35-latek w trwającym sezonie rozegrał w sumie cztery spotkania dla Bayernu i zanotował w nich jedną asystę.



ŹRÓDŁO
Bild
TAGI: Franck Ribéry Bayern Monachium Niemcy Francja
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.