Rezygnacja z transferu przez mafię?!

Rezygnacja z transferu przez mafię?! fot. Transfery.info
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Deutsche Presse-Agentur

Amin Younes postanowił wyjaśnić wszelkie kontrowersje, które pojawiły się w związku z jego transferem do Napoli.

Skrzydłowy związał się z neapolitańczykami na zasadzie wolnego transferu w styczniu tego roku. Wszystkie formalności zostały ustalone, a umowa została przedstawiona władzom ligi, problem jednak w tym, że nagle zaczęły się pojawiać informacje, jakoby piłkarz zrezygnował z przeprowadzki. Przedłużony pobyt w Amsterdamie oraz pogłoski o związaniu się z Wolfsburgiem tylko podsycały spekulacje.

Przez jakiś czas holenderskie media żyły jednak powodami, dla których Younes niespodziewanie odmówił Napoli. Wśród motywów miały być deklaracje ówczesnego trenera Napoli, Maurizio Sarriego, o tym, że piłkarz przez pierwsze pół roku będzie się jedynie aklimatyzował, a także to, że zawodnikowi nie spodobało się miasto. Niemiec miał uznać Neapol za biedny i niewystarczająco rozwinięty, a ponadto miał się obawiać mafii Camorry, z której członkami rzekomo przypadkowo się spotkał.

Koniec końców 25-latek nie trafił do Wolfsburga, a właśnie do Napoli, gdzie obecnie czeka na powrót do zdrowia po kontuzji ścięgna Achillesa. Gracz udzielił wywiadu „Deutsche Presse-Agentur”, w którym odniósł się do tamtych doniesień.

- To wszystko nie miało sensu. W ciągu czterech dni, które spędziłem wtedy we Włoszech nawet nie widziałem miasta. Testy medyczne przeszedłem w Rzymie, a kolejne trzy dni spędziłem w ośrodku treningowych, który znajduje się 40 minut drogi od Neapolu - powiedział skrzydłowy.

- Teraz jestem tu od dwóch miesięcy i te nagłówki gazet wydają się jeszcze bardziej upiorne. Dlaczego? Bo Neapol to piękne miasto, a tamtejsi ludzie są bardzo przyjaźni. Te doniesienia nie tylko oczerniały mnie, ale też neapolitańczyków.

Gracz wypowiedział się również na temat początkowego nieporozumienia w sprawie transferu.

- To ja jestem odpowiedzialny za wszystko co robię i to ja ponoszę konsekwencje swoich działań. Popełniłem błędy. Zaufałem złym ludziom, byłem naiwny. To było pewne, że latem będę wolnym zawodnikiem. Właśnie dlatego niektórzy mi doradzali i niestety dałem się w to wciągnąć. Wszyscy mogą zostać źle potraktowani w swoim życiu, tak czy w inny sposób, ale ja nie oczekuję żadnego współczucia. Jak mówiłem, jestem za siebie odpowiedzialny. Jestem młody i może dlatego kierowałem się emocjami. Nie zmienię tego, co już się wydarzyło, ale na pewno mogę się z tego sporo nauczyć.

Więcej na temat: Niemcy SSC Napoli Amin Younes Włochy

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] „Zapomnij”. Jarosław Królewski z jasną deklaracją w sprawie trenera Wisły Kraków „Zapomnij”. Jarosław Królewski z jasną deklaracją w sprawie trenera Wisły Kraków Wojciech Kowalczyk „kąsa” właściciela Rakowa Częstochowa Wojciech Kowalczyk „kąsa” właściciela Rakowa Częstochowa „To oczywiście musiał być on”. Niechciany w Rakowie Częstochowa, bohaterem Górnika Zabrze „To oczywiście musiał być on”. Niechciany w Rakowie Częstochowa, bohaterem Górnika Zabrze 60 milionów euro! FC Barcelona chce zamknąć wielki transfer jeszcze przed EURO 2024 60 milionów euro! FC Barcelona chce zamknąć wielki transfer jeszcze przed EURO 2024 Bernardo Silva chce hitowego transferu Bernardo Silva chce hitowego transferu Xavi rozmawia z nowym klubem Xavi rozmawia z nowym klubem Drużyna Kacpra Kozłowskiego ma... mniej niż zero punktów. Vitesse Arnhem spadło z Eredivisie po ponad 30 latach [OFICJALNIE] Drużyna Kacpra Kozłowskiego ma... mniej niż zero punktów. Vitesse Arnhem spadło z Eredivisie po ponad 30 latach [OFICJALNIE]

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy