Jach mógł latem wrócić do Polski. „Odezwały się do mnie dwa kluby”

4 tygodnie temu Jach mógł latem wrócić do Polski. „Odezwały się do mnie dwa kluby”
fot. FotoPyk

Jarosław Jach przyznał w wywiadzie udzielonym Sebastianowi Staszewskiemu ze „Sport.pl”, że w trakcie letniego okienka transferowego zainteresowanie jego usługami przejawiała Legia Warszawa i Lech Poznań.

Środkowy obrońca prezentował się wyśmienicie w minionym sezonie w barwach Zagłębia Lubin i w nagrodę za wykonywane postępy otrzymał powołanie na listopadowe mecze kadry narodowej przeciwko Urugwajowi (0:0) oraz Meksykowi (0:1).

24-letni zawodnik w obu tych spotkaniach zaprezentował się na tyle dobrze, że w mediach zaczęto spekulować, że może on nawet pojechać z reprezentacją Polski na mundial.

Niestety Jach zaprzepaścił swoją szansę na udział w Mistrzostwach Świata przez zimowy transfer do Crystal Palace. Defensor po przeprowadzce do londyńskiego klubu nie zdołał rozegrać nawet jednego meczu i latem został zmuszony do znalezienia sobie zespołu, w którym miałby zdecydowanie więcej okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami.

Jego wybór padł na Çaykur Rizespor, mimo że zainteresowanie były graczem Zagłębia Lubin przejawiała też Legia oraz Lech.

- Nie wiem na ile były to poważne sygnały, ale odezwał się do mnie Lech Poznań, a później Legia Warszawa. Klub naciskał jednak na wyjazd do Turcji. Anglicy uważają, że to silna liga gwarantująca rozwój. Mogłem grać w Achmadzie Grozny, ale przestraszyły mnie odległości jakie trzeba tam pokonywać, a i szefowie Crystal Palace nie palili się do puszczenia mnie do Rosji - zdradził obrońca, który po niezbyt udanym początku sezonu w Rizesporze wierzy, że teraz nadchodzi dla niego lepszy czas.

- Moje relacje z trenerem Ibrahimem Uzulmezem były dziwne. Od początku dał mi do zrozumienia, że jestem na bocznym torze. Po tym jak został zwolniony, dowiedziałem się, że w ogóle nie wiązał ze mną nadziei. Było mi przykro, bo nigdy do mnie nie podszedł, nigdy nie spróbował wytłumaczyć mi w czym tkwi problem. Przecież przyjechałem do Turcji grać, a nie kąpać się w morzu, choć mieszkam od niego tylko sto metrów. Ale nie tylko ja miałem kłopot z trenerem, połowa drużyny chodziła mocno wkurzona. Uzulmez był strasznie przywiązany do jednego składu i nie chciał robić zmian. Teraz mamy nowego szkoleniowca. Wziął mnie do gabinetu, powiedział czego oczekuje, zaufał mi. Wydaje się, że teraz będzie lepiej - dodał Jach, mający na swoim koncie trzy rozegrane mecze na sześć możliwych w lidze.



ŹRÓDŁO
Sport.pl
TAGI: Jarosław Jach Çaykur Rizespor Crystal Palace FC Legia Warszawa Lech Poznań Polska Anglia Turcja
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.