Cabaye zostanie ukarany grzywną

4 lata temu
Cabaye zaostrza sytuację w klubie | Fot. FIFA

Yohan Cabaye zostanie ukarany grzywną po tym, jak odmówił Alanowi Pardew udziału w spotkaniu z West Hamem.

Francuz takim zachowaniem chciał wymusić transfer do innej drużyny. Właściciel klubu Mike Ashley zapowiedział, że nie będzie sprzedawał za mniej niż 20 milionów funtów. Taką decyzję podjął po tym, jak Arsenal złożył ofertę za pomocnika „Srok” w wysokości 10 milionów funtów.

Jeśli Cabaye pozostanie na St, James' Park to będzie postawiony w bardzo niewygodnej sytuacji. Fani potrafią wybaczyć wiele, ale nielojalności i odmowy gry dla ich ukochanego klubu raczej nie, co może uprzykrzyć życie zawodnikowi.

- Jeśli Arsenal zamierza kupić piłkarza, to musi się pośpieszyć, ponieważ w pewnym monecie możemy powiedzieć po prostu „nie”. Nie mogłem z niego ostatnio skorzystać, ale wciąż widnieje w naszych księgach, wiec powinien być dostępny. Taka jest moja opinia – powiedział menedżer Newcastle Alan Pardew.

Pomimo zawirowań z Cabaye'm Pardew zdaje sobie sprawę, że siła ognia drużyny jest słaba i potrzebuje wzmocnień, aby nie powtórzyć koszmarnej statystyki strzałów, jaką zanotowały "Sroki" w sobotę. Piłkarze Newcastle oddali na bramkę West Hamu 14 strzałów i wszystkie były niecelne.

- Jak można było zobaczyć na boisku, w ofensywie potrzebujemy trochę więcej opcji - zakończył szkoleniowiec „Srok”.

Takie zachowanie na pewno nie pomaga Cabaye’owi. To Newcastle jest w korzystniejszej sytuacji. Po pierwsze, Francuz ma jeszcze trzy lata ważną umowę z klubem. Po drugie, piłkarz będzie chciał regularnie występować w meczach, aby znaleźć się w kadrze reprezentacji na przyszłoroczne mistrzostwa Świata.

ŹRÓDŁO
The Telegraph
TAGI: Yohan Cabaye Francja Newcastle United Alan Pardew Trenerzy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.