Rewanż za finał sprzed roku, kolejne starcie Mourinho - Guardiola. Superpuchar pod znakiem podtekstów

4 lata temu
Dla tych dwóch panów, dzisiejszy mecz na pewno nie należy do kategorii "jeden z wielu"

Gdy tylko poznaliśmy zwycięzców obydwu europejskich pucharów, stało się jasne, że mecz o Superpuchar Europy w Pradze będzie wielkim wydarzeniem.

Po pierwsze - Bayern ma z Chelsea rachunki do wyrównania. Finał Ligi Mistrzów 2011/2012, Allianz Arena w Monachium. Wymarzone miejsce dla Bawarczyków, by wreszcie wznieść w górę Puchar Europy. Bayern bombarduje Chelsea, oddając w 120 minutach zawrotną liczbę 43 strzałów na bramkę Petra Cecha. "The Blues" odpowiadają jedynie dziewięcioma próbami. Mimo to po 90 i 120 minutach jest remis i zwycięzcę wyłonić muszą karne, w których lepszymi egzekutorami okazała się ekipa z Anglii.
 
Niecały miesiąc wcześniej odejście z Barcelony potwierdza Pep Guardiola. Zmęczony ciągłym byciem na świeczniku, wypalony w tej roli, w czym wielka zasługa Jose Mourinho, z którym - od czasu jego przyjścia do Realu Madryt - nieustatnie toczył medialne wojenki. "Gran Derbi" było za kadencji Guardioli i Mourinho wiele jak nigdy. A to w lidze, w Lidze Mistrzów, w Copa del Rey, w superpucharze Hiszpanii... 
 
Teraz historia zatacza koło w Pradze. Czesi, gdy przyznawano im organizację Superpucharu, nie mogli się spodziewać, jaka gratka czeka wszystkich w stolicy. Bayern kontra Chelsea. Guardiola kontra Mourinho. 
 
Tego spotkania nie wolno przegapić. To nie jest co prawda tak prestiżowy mecz, jak finał Ligi Mistrzów. Nie jest to też raczej pojedynek z pierwszych stron gazet. Nie, w Anglii króluje David Cameron (Daily Mirror: "Nie chcemy twojej wojny!"), a w Niemczech - Sylvie van der Vaart oraz Sabia Boulahrouz, które wyciągają na światło dzienne wszystkie swoje najmroczniejsze tajemnice.
 
Mimo to, już przed spotkaniem jest dość ciekawie. Jose Mourinho zdążył zaliczyć wpadkę na konferencji prasowej, kiedy posądził dziennikarza o naginanie faktów, gdy ten spytał go o niekorzystny bilans w meczach przeciwko Guardioli. Portugalczyk nie chciał przyjąć do wiadomości, że tylko trzykrotnie pokonał Barcelonę Pepa, zarzekając się jak mógł, że było inaczej. Później, by nie odpowiadać na więcej tego typu pytań, zapowiedział, że jest na konferencji, by rozmawiać o Bayernie i Chelsea, a nie swoim byłym klubie, Guardioli i jego "Dumie Katalonii", mówiąc: "mam na sobie biały dres, ale trenuję Chelsea; jeśli chcecie mnie zapytać o mecz - jestem tutaj do 16:00, jeśli o Real i Barcelonę - nie ma mnie tutaj".

 
Oficjalne strony klubów natomiast prześcigają się w podawaniu statystyk, które mają przemawiać za jedną bądź drugą drużyną. I tak serwis Bayernu podaje, że w konfrontacjach z angielskimi zespołami, mistrzowie Niemiec 15 razy wygrali, zaliczając 14 remisów i 13 porażek.
 
 
Kontrując, na stronie Chelsea możemy przeczytać, że w żadnym z dotychczasowych Superpucharów, żaden niemiecki zespół nie zdobył trofeum, pomimo aż siedmiu szans. W przeciwieństwie do Anglików - ci na 14 szans wykorzystali aż siedem.
 
 
Przewidywane składy:
 
BAYERN: Neuer - Lahm, Boateng, Dante, Alaba, Schweinsteiger, Robben, Muller, Kroos, Ribery, Mandzukic
 
CHELSEA: Cech - Ivanovic, Terry, Cahill, Cole, Ramires, Lampard, Mata, Oscar, Schurrle, Torres
 
***
 
W sklepie Transfery.info do zakupienia książka Juana Carlosa Cubeiro i Leonora Gallardo pod tytułem "Mourinho vs. Guardiola" (kliknij TUTAJ).
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Bayern Monachium Chelsea FC Niemcy Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.