MŚ U-17: Futbol totalny Nigerii

3 lata temu

Siedem spotkań, 26 bramek strzelonych, 5 straconych (w tym jedna w fazie pucharowej) - tak przedstawia się obraz dominacji Nigerii podczas Mistrzostw Świata do lat 17, które zakończyły się w piątek w Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Reprezentanci Afryki dzielili i rządzili na tym turnieju, uzupełniając świetny występ lekkim 3-0 w ostatnim meczu z Meksykiem.
 
Wyróżnienie należy się też "brązowym" Szwedom. Zremisowali oni z Nigeryjczykami 3-3 w fazie grupowej (co prawda, potem w półfinale doszło do srogiego rewanżu, 3-0 dla Nigerii). Był to jedyny mecz, który nie zakończył się efektownym triumfem "Super Orłów".
 
Zresztą Szwedzi okazali się zdecydowanie największym zaskoczeniem. Grali ofensywną skuteczną piłką, jednak przy swojej efektywności na szczęscie nie  zapominali o efektowności. Bramki Strandberga i Berishy (król strzelców) można śmiało zaliczyć do jednych z najładniejszych, z tych strzelonych w Emiratach.
 
Warto też pamiętać, że warunki klimatyczne nie forowały zespołów z Europy, wśród których nie było Hiszpanii, Portugalii, Francji, czy Niemców. Wobec braku państw dominujących w młodzieżowej piłce europejskiej (nie przebrnęły one przez kwalifikacje) Szwedzi obronili honor kontynentu, a "wisienką na torcie" było zwycięstwo 4-1 z Argentyną w meczu o trzecie miejsce.
 
Nigeryjczycy prezentowali zadziwiająco dojrzały futbol, z dużą wymiennością pozycji w środku boiska, szybkimi wymianami podań i znakomitymi akcjami oskrzydlającymi. Z pewnością niejeden skaut zapisał w swoim notesie nazwiska takich zawodników jak Iheanacho, Muhammed, czy Yahaya, czego efekty będziemy prezentować na łamach strony w następnych tygodniach, bowiem wszyscy zawodnicy tej kadry wciąż przynależą do klubów nigeryjskich, stanowiąc tym smaczniejsze kąski w Europie.
 
Wydaje się, że jedynie Brazylijczycy mogliby nawiązać walkę z późniejszymi triumfatorami, jednak zostali wyeliminowani w ćwierćfinale przez późniejszych srebrnych medalistów Meksykanów. Warto także wspomnieć o Japończykach (niektórzy widzieli w nich nawet materiał na medal, 1/8 finału) i Honduranach (nadspodziewanie dobry występ, ćwierćfinał), wyeliminowanych przez wspomnianych Szwedów.
 
Mistrzostwa w Emiratach będą wspominane różnie. Z jednej strony był to turniej rekordowy w historii pod względem liczby bramek, z drugiej jednak zawiedli kibice, pod tym względem nie ma nawet porównania z poprzednimi turniejami, chociaż już w finale stadion wypełnił się w połowie, co oznaczało 20 tysięcy widzów. 
 
Nie zmienia się za to pytanie po każdym kolejnym turnieju - czy złoci medaliści odnajdą się w futbolu seniorskim? Przeszłość pokazuje, że bywa z tym problem, żeby tylko wspomnieć króla strzelców z 1999 roku Ghańczyka Ishmaela Addo, aktualnie w wieku 31 lat grającego w ojczyźnie w drugiej lidze. 
 
Nigeryjczycy na szczęście wyglądają na takich, którzy mają wciąż spory niewykorzystany potencjał. Kilku z nich powinniśmy zobaczyć niebawem w europejskich klubach. A może nawet któregoś z nich w polskiej lidze?
 
Cztery bramki Iheanacho w meczu Nigerii z Meksykiem (6:1, faza grupowa):

 

Bramka Berishy w meczu Szwecji z Hondurasem (2:1):

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Mistrzostwa Świata U-17 Nigeria
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.