Okno transferowe okiem agentów

3 lata temu
Okno transferowe okiem agentów

Deadline Day trwa w najlepsze. Kluby zatwierdzają kolejne transfery, emocje powoli sięgają zenitu. Postanowiliśmy jeszcze przed samym końcem, poznać opinie polskich agentów na temat styczniowego okna.

W przeciągu tego okienka transferowego doszło już do wielu ciekawych transakcji. Począwszy od Maticia, który wrócił do Chelsea i De Bruyne, który "The Blues" ponownie opuścił, poprzez najdroższy, póki co, transfer Hiszpana Juana Maty do Manchesteru United, a skończywszy na dzisiejszym szaleństwie, czyli Obraniak w Werderze, Holtby w Fulham, Zouma w Chelsea czy Osvaldo w Juventusie, a na pewno nie jest to wszystko. Wszyscy przecież wiemy, że ostatnia godzina, to czas, kiedy nawet te najbardziej niewiarygodne transakcje zostają sfinalizowane.

By odpowiednio Was nastroić do ostatnich godzin okna, postanowiliśmy poznać opinię na temat styczniowych wydarzeń agentów piłkarskich, działających na polskim rynku.

Według Rafała Żurowskiego, podczas tego okienka potwierdziła się pewna zasada: - Potwierdza się w tym okienku transferowym taka zasada, że latem wzmacniają się kluby, a zimą przechodzą piłkarze. Chodzi mi o to, że w przypadku transakcji, które się wyróżniają tej zimy, są z reguły transfery bardziej dotyczącego tego, że dany piłkarz się uwalnia. Tak, jak się uwolnił Mata z Chelsea, jak uwolnił się Anderson z Manchesteru United, nawet można to powiedzieć o Taarabcie. W zasadzie podobnie można sądzić o naszym podwórku, bo Stilić, czy on by poszedł do Wisły czy wrócił do Lecha czy do jakiegokolwiek innego klubu, to nie ma to tak dużego znaczenia. Bardziej to on gdzieś tam się wyczołgał z Turcji, gdzie po prostu zaginął z horyzontu. Czy będzie wzmocnieniem dla klubu, to się dopiero okaże i tak jest w zasadzie w przypadku większości tych obecnych transferów. Trudno wyrokować czy będą to wzmocnienia, czy bardziej transfery, które uwalniają danych piłkarzy. To wszystko, co można o tym okienku powiedzieć.

- A co w Deadline Day? Myślę, że nie będzie jakiś wielkich transakcji, bo zima to są właśnie z reguły bardziej korekty, niż transfery i gdyby miało dojść do jakiejś dużej transakcji, to dałbym tutaj szansę Moyesowi, który przespał kompletnie lato.

- Największą uwagę, jak dla mnie, zwrócił powrotny transfer Maticia do Chelsea - zaczyna Paweł Zimończyk z agencji FairSport - nie wiem w jakich kategoriach go traktować. Czy jest to, w jakimś sensie, przyznanie się do błędu transferowego, który kosztował 30 milionów euro, czy jednak Chelsea wiedziała, że za chwilę może stracić zawodnika, bo Matić mógł trafić do jakiegoś innego, angielskiego klubu. Jeśli chodzi o Deadline Day, to cały czas myślę, że gdzieś może wylądować Edinson Cavani. Mam takie przeczucie, że odejdzie z Paris Saint-Germain, zainteresowane są nim dwa poważne kluby. Jak pokazał transfer Ozila, Arsene Wenger lubi pracować w ostatnie dni okienka i wtedy działa najskuteczniej, bo wie, że albo wyda ogromne pieniądze, albo będzie musiał czekać kolejne pół roku.

Dla Krzysztofa Świątkowskiego z Hat-Trick Football Agency największą uwagę zwrócił na transfer United: - Dla mnie największym bólem jest odejście Maty do Manchesteru, ponieważ od lat ponad już 15 kibicuję Chelsea. Nie wolno oddawać takich piłkarzy swojemu rywalowi. Jak dla mnie to było największe zaskoczenie, ale samemu piłkarzowi się nie dziwię. On też chce grać, a w Manchesterze na pewno sobie poradzi. Dodatkowo transfer Roberta - to chyba wszyscy wiedzieli od stu lat, że on trafi do tego Bayernu. Niech mu się wiedzie tam, jak najlepiej oczywiście.

- Natomiast transfer na ostatnią chwilę, to jest strasznie ciężko przewidzieć. Przykładowo szczególnie w lidze angielskiej, gdzie uwielbiają robić transfery last-minute i tak naprawdę czasami one nie są specjalnie racjonalne. Nieraz robi się transfery, tylko żeby było głośno, żeby sprzedawały się koszulki, żeby wokół klubu było medialnie. W Polsce, przykro mi to mówić, ale żaden transfer nie zwrócił mojej uwagi. Mówię to całkiem poważnie. O żadnym zawodniku, który tu przyszedł, nie można powiedzieć w ciemno, że to będzie nawet nie tyle gwiazda polskiej ligi, tylko zawodnik, który będzie się wyróżniał czy pociągnię swój zespół. To są transfery na poziomie uzupełnień kadry.

Teraz, w zasadzie, można napisać tylko jedno - zapraszamy do śledzenia naszej relacji na żywo z Deadline Day: http://transfery.info/62494,transfer-deadline-day-relacja-na-ywo

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Deadline Day
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.