Piłka nożna jak rugby? Wojciech Szczęsny nie dostałby wówczas czerwonej kartki

3 lata temu
Według pomysłu UEFA Szczęsny wcale nie musiałby otrzymać czerwonej kartki | Fot. Uefa.com

Wojciech Szczęsny fauluje w polu karnym Arjena Robbena. Sędzia dyktuje rzut karny, ale Polak nie otrzymuje czerwonej kartki. Niemożliwe? Według propozycji UEFA dotyczącej zmiany w przepisach mogłoby tak być.

Pomysł Unii Europejskich Związków Piłkarskich polega na tym, by zredukować karę dla drużyny popełniającej przewinienie. Rzut karny, czerwona kartka dla bramkarza oraz kontynuowanie gry dziesięcioma zawodnikami według organizacji Michela Platiniego jest karą zbyt surową, która często w swoich skutkach decyduje o wyniku poszczególnych spotkań.

W myśl nowych zasad bramkarz miałby zostać potraktowany łagodniej. Za swoje przewinienie nie otrzymałby czerwonej kartki, tylko zostałby posłany na „ławkę kar” na 10-15 minut gry. Po odbyciu kary mógłby ponownie wrócić na boisko i pomagać swoim towarzyszom z drużyny.

Orędownikiem takiego pomysłu jest nie kto inny, jak Michel Platini, który w grudniu poprzedniego roku stwierdził, że z chęcią zmieniłby system karania zawodników. – Zrobiłbym to tak, jak jest w rugby, gdzie sprawca przewinienia jest wyrzucony z boiska na 10-15 minut gry. Dzięki temu drużyna przeciwna mogłaby skorzystać na tej karze w tym samym meczu, a sankcja nie miałaby znaczenia dla drużyny trzeciej, czyli następnego rywala ukaranej drużyny. To pomysł, który trzeba rozwinąć, musimy pomyśleć, czy będzie to z pożytkiem dla meczu – powiedział Michel Platini.

Francuz jest również zdania, że rzut karny dla drużyny poszkodowanej sam w sobie jest już wystarczającą karą dla zespołu, którego bramkarz popełnił przewinienie. – Dzisiejsze kary są wygórowane. Rzut karny sam w sobie jest wystarczającą karą. Wydaje mi się, że wszyscy w FIFA i UEFA się z tym zgodzą, znajdą się pewnie dwa państwa, które będą próbowały przekonać Międzynarodową Radę Piłkarską do odrzucenia pomysłu – dodał prezydent UEFA.

Tak jak wyżej wspomniano, pomysł UEFA musiałby zostać zaakceptowany przez Międzynarodową Radę Piłkarską, czyli organ FIFA zajmujący się zmianami przepisów gry w piłkę nożną.

Niestety dla Arsenalu Wojciech Szczęsny został wykluczony z wczorajszego spotkania, jego miejsce między słupkami Kanonierów zajął Łukasz Fabiański. Nie udało mu się jednak uchronić londyńskiej drużyny przed porażką z Bayernem Monachium.

Co innego, gdyby pomysł proponowany przez Platiniego był już w użyciu. Jednakże na tę chwilę jest to alternatywna rzeczywistość. To, co jest tu i teraz nie jest łaskawe dla naszego bramkarza – nie dość, że Szczęsny został ukarany wczoraj czerwoną kartką, to może otrzymać również dodatkową karę od UEFA za wulgarny gest, który pokazywał w czasie drogi do szatni swojego zespołu. UEFA mogła być obrońcą naszego bramkarza, zamiast tego może zostać jego katem. 

ŹRÓDŁO
Transfery.info | The Telegraph
TAGI: Wojciech Szczęsny Arsenal FC Anglia Polska Bayern Monachium Niemcy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.