25. rocznica tragedii w Hillsborough, zagrają wielkie gwiazdy

3 lata temu
Pamięć o ofiarach Hillsborough jest wciąż żywa | fot. Bruce Adams

21 kwietnia na Anfield Road odbędzie się mecz z udziałem gwiazd, mający na celu upamiętnienie 96 ofiar dramatu, który rozegrał się w 1989 roku na stadionie Sheffield Wednesday.

W tym specjalnym meczu naprzeciwko siebie staną byłe gwiazdy Liverpoolu podzielone na dwie ekipy - Brytyjczyków oraz obcokrajowców.
 
Opiekunem brytyjskiej drużyny będzie były menedżer "The Reds", który, jeszcze w roli grającego trenera, był świadkiem tragicznych wydarzeń. Mowa oczywiście o Kennym Dalglishu, który do swojej dyspozycji będzie miał m. in. Robbiego Fowlera, Petera Beardsleya, Garry'ego McAllistera czy Steve'a McManamana.
 
Z kolei trenerem zagranicznych gwiazd zostanie inny były szkoleniowiec Liverpoolu - Francuz Gerald Houllier. W tej ekipie najciekawszymi nazwiskami wydają się być Hiszpan Luis García oraz Duńczyk Jan Mølby.
 
Dalglish, mimo iż zdaje sobie sprawę z tego, że od momentu zakończenia kariery przez wielu zawodników minęło już sporo czasu i daleko im od formy prezentowanej kilkanaście lat temu, jest pewny, że szykuje się pasjonujące widowisko: - Mogli przytyć parę kilo i stracić trochę na szybkości, ale zrobią co w ich mocy, aby dać wielkie show. Nikt nie będzie chciał przecież zawstydzić siebie lub rodziny - skomentowała legenda "The Reds".
 
- Chcemy, aby było to świadectwo pamięci o wszystkich ofiarach - mówi Margaret Aspinall, przewodnicząca grupy wsparcia dla rodzin Hillsborough, która w walny sposób przyczyniła się do organizacji całego przedsięwzięcia. - Szukaliśmy pomysłu na 25. rocznicę i mamy nadzieję, że ta forma będzie świetnym pokazem wsparcia. Czuję, że to odpowiedni czas, aby się zjednoczyć i podziękować miastu, fanom oraz ludziom na całym świecie, od których otrzymaliśmy pomoc w ciężkich chwilach.
 
Do przyjścia na uroczystość zachęca obecny kapitan "The Reds" Steven Gerrard: - Najważniejsze jest to, że utrzymujemy w ludzkiej świadomości potrzebę walki o rodzinę. Jeśli po tym wydarzeniu nasza drużyna natchnie się pozytywną energią na końcówkę sezonu, będzie wspaniale.
 
Wydarzenia nazwane "Tragedią na Hillsborough" miały miejsce 15 kwietnia 1989 roku podczas półfinałowego meczu Pucharu Anglii między Nottingham Forest a Liverpoolem. W wyniku błędów policji oraz fatalnej organizacji spotkania, z powodu zadeptania i zaduszenia zginęło 96 osób. Wszystkie z nich były fanami "The Reds". Był to, obok Heysel, największy taki incydent w angielskiej piłce, który przyczynił się do poważnych zmian w bezpieczeństwie piłki nożnej na wyspach. Od tamtej chwili Liverpool nie rozgrywa żadnego spotkania w dniu 15 kwietnia. Pamiątka po dramatycznych wydarzeniach pozostała także na herbie klubowym w formie dwóch płonących zniczy.
ŹRÓDŁO
The Daily Mirror
TAGI: Liverpool FC Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.