Maldini: Zniszczyli mój Milan

3 lata temu
Paolo Maldini | Fot. AC Milan

Legenda włoskiego AC Milan Paolo Maldini udzieliła wywiadu, w którym w mocnych słowach odniosła się do obecnej sytuacji w jej ukochanym klubie.

Sytuacja AC Milan w tym sezonie jest bardzo nieciekawa. "Rossoneri" rozgrywają jeden z najgorszych sezonów w swojej historii. Po 28. kolejkach zajmują dopiero jedenastą pozycję w tabeli z dorobkiem 35 punktów. By móc grać w następnej edycji Ligi Europy, podopieczni Seedorfa musieliby odrobić stratę dwunastu oczek do piątego Interu. Przy obecnej grze, jest to mało prawdopodobne.

Wszyscy poszukują przyczyn tak fatalnego sezonu w wykonaniu Milanu. Ostatnio na ten temat wypowiedział się Paolo Maldini - legenda "Rossonerich", który w barwach tego klubu rozegrał 24 sezony. 45-latek, w rozmowie z La Gazetta dello Sport,  w ostrych słowach wypowiadał się o tym, co dzieje się w jego ukochanym klubie.

- Czuję złość i rozczarowanie, nie z powodu wyników, ale dlatego, że to, co zostało zbudowane przez ostatnie dziesięć lat, jest właśnie wyrzucane. Oglądanie tego, jak oni to niszczą, doprowadza mnie do szału - zaczął Maldini.

Były piłkarz Milanu następnie tłumaczył, co może być powodem niepowodzeń klubu: - Wszystko zaczęło się od odejścia z drużyny wielu piłkarzy z mentalnością zwycięzcy. Do tego w klubie pracuje za mało byłych piłkarzy oddanych Milanowi. W Bayernie i Realu byłe gwiazdy pracują dla swoich zespołów. Juventus również to zrozumiał i zrestrukturyzował się, tworząc solidną grupę, składającą się z Włochów, którzy znają znaczenie słowa "zwycięstwo".

Maldini nie bał się również uderzyć w Adriano Gallianiego, dyrektora generalnego klubu: - Galliani to świetny menedżer, ale nie potrafi zrozumieć piłkarzy. On robi wszystko sam, a to nie jest nic dobrego. Jeśli polegasz na tych samych agentach, a na jednym szczególnie, to raz może się to udać, ale więcej razy to nie wypali. Nie mnie decydować, czy Galliani zostanie, ale myślę, że jeśli ktoś poczuje się wszechmocny, to traci rozumienie tego, iż wyniki są zależne od wielu osób. By wygrać, musisz mieć pomysł, projekt i wiele pasji. W Milanie została tylko pasja.

- Oni patrzą na teraźniejszość, a zapominają o przyszłości. Powinni ściągać piłkarzy, którzy wniosą dużo dobrego do gry, a nie tych z wolnego transferu. Takie coś może funkcjonować, ale nie przy każdej okazji. Wyświadczyliśmy również Juventusowi wielką przysługę, rezygnując z Pirlo. Gdy trener przychodzi i mówi: "Andrea jest już nam niepotrzebny", to powinien być ktoś w klubie, kto powie: "To nieprawda. Pirlo jest częścią naszego dziedzictwa, on musi zostać". - w ten sposób Maldini ocenił politykę transferową klubu.

Na koniec 45-latek wypowiedział się na temat Mario Balotellego: - On wciąż nie jest mistrzem. Nie znam go osobiście, ale mam przeczucie, że jeśli poszedłby do Juventusu, gdzie mają określone cele, twardego trenera i solidną grupę Włochów, to wyniósłby swoją grę na jeszcze wyższy poziom.

ŹRÓDŁO
La Gazzetta dello Sport
TAGI: Paolo Cesare Maldini AC Milan Mario Barwuah Balotelli Włochy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.