Brazylia przed mundialem: Déjà vu z Korei i Japonii marzeniem

3 lata temu
Triumfatorzy mundialu z 2002 roku | fot. fifa.com

Powtórzyć sukces z Korei i Japonii oraz pójść śladem ubiegłorocznego triumfu w Pucharze Konfederacji i dać swoim kibicom to, czego oczekują – Puchar Świata.

LOSOWANIE
Brazylia jako gospodarz miała zarezerwowane pierwsze miejsce w grupie A. Do niej dolosowano Chorwację, Meksyk oraz Kamerun. Ekipa prowadzona przez Niko Kovača to najgroźniejszy rywal gospodarzy, a takie gwiazdy jak choćby Luka Modrić czy Mario Mandžukić nie przestraszą się żadnego z Brazylijczyków, bo na co dzień w swoich ligach mierzą się z najlepszymi piłkarzami świata. Wydaje się, że Meksykanie i zawodnicy z Afryki nie mają na tyle mocnych składów, by wywalczyć jakiekolwiek punkty z reprezentacją „Canarinhos”. Losowanie dla zespołu z Kraju Kawy było więc łaskawe, a kibice liczą na bezproblemowy awans z pierwszego miejsca w grupie.




FORMA



GWIAZDA
Najwięcej wymagań dotyczyć będzie oczywiście Neymara – z dwóch powodów: z jednej strony w ubiegłym roku podczas Pucharu Konfederacji to właśnie on otrzymał zasłużone miano MVP turnieju, czym jeszcze bardziej rozbudził oczekiwania kibiców wobec swoich umiejętności i pokazał, że jest w stanie psychicznie udźwignąć ciężar gwiazdy zespołu, z drugiej cała otoczka medialna wokół jego osoby, biorąc pod uwagę nie tylko jego poczynania na boisku. Według magazynu „Forbes”, Brazylijczyk w 2013 roku uplasował się na ósmej pozycji najlepiej zarabiających piłkarzy świata, inkasując 19,5 miliona dolarów rocznie. Ten wynik z pewnością poprawi się na koniec bieżącego roku, ponieważ zawodnik Barcelony przy okazji mundialu weźmie udział w wielu akcjach marketingowych.

TRENER
Luiz Felipe Scolari jest szkoleniowcem znanym z ciętego języka i bezkompromisowości. Patrząc na jego zawodowe sukcesy, zwrócić uwagę należy na pewno na mistrzostwo świata zdobyte z Brazylią w 2002 roku. Później Brazylijczyk z reprezentacją Portugalii osiągnął wicemistrzostwo Europy z 2004 roku, a na mundialu 2006 jego podopieczni zajęli czwartą lokatę w turnieju. Scolari nie boi się stawiać na młodych, przebojowych piłkarzy. „Felipão” potrafi także dobrze zaopiekować się zawodnikami pod względem fizycznym, co potwierdza choćby przykład Ronaldo podczas mistrzostw w 2002 roku. Jeśli chodzi o kadrę na mundial, to sam Scolari podkreśla, że wszyscy i tak znają skład reprezentacji i jeśli nikomu nie przytrafi się kontuzja, obędzie się bez personalnych niespodzianek.

NADZIEJA
Wszyscy wierzą, że Scolari powtórzy osiągnięcia Brazylii sprzed 12 lat i „Canarinhos” również u siebie sięgną po wymarzone trofeum. Brazylijczycy ufają trenerowi, ponieważ podczas próby generalnej przed mundialem w Pucharze Konfederacji wszystko szło według planu, a tamten triumf został okraszony świetnym finałowym meczem gospodarzy przeciwko Hiszpanom (3:0).

NAJWIĘKSZA OBAWA
Brak w pełni klasowego snajpera. Jest oczywiście Fred, jednak w ostatnich meczach nie zachwyca. Drugi z problemów to także małe doświadczenie zespołu. Średnia wieku pierwszej jedenastki to około 27 lat, jednak patrząc na drużynę jako całość, można mieć wątpliwości, czy kadra podoła wyzwaniu i udźwignie ciężar presji gospodarza i zarazem faworyta.

TAKTYKA
W ofensywie jest to ustawienie 3-5-2. Do dwójki stoperów dołącza Gustavo, a dwaj boczni obrońcy (Marcelo i Dani Alves) wędrują na pozycje skrzydłowych, robiąc miejsce Neymarowi i Hulkowi. Przed nimi gra Neymar, Hulk, Paulinho i Oscar, a na szpicy ustawiony jest Fred. W takiej formacji futbolówka częściej zagrywana jest na lewej stronie boiska, gdzie dryblować może skrzydłowy Barcelony. Z reguły „Canarinhos” grają szybką, kombinacyjną piłkę, opartą na prostopadłych podaniach. W obronie natomiast jest to najczęściej 4-5-1. W zadania defensywne zaangażowany jest nawet tak ofensywny zawodnik jak Neymar. Skrzydła wspomagane są przez całą linie pomocników. Kiedy rywal jest w posiadaniu piłki, Brazylijczycy imponują dobrym pressingiem, co dobrze było widać we wspomnianym już wcześniej finale Pucharu Konfederacji przeciwko Hiszpanom, kiedy „Canarinhos” znakomicie odcinali od gry Iniestę i Torresa.

PRZEWIDYWANY SKŁAD

 

CZY WIESZ ŻE?

Brazylia to jedyny kraj, który grał we wszystkich turniejach – łącznie 19-krotnie. Oprócz tego „Canarinhos” mają na swoim koncie najwięcej zdobytych mistrzostw – pięć, najwięcej występów w finale – siedem, najwięcej wygranych meczów – 67 oraz najwięcej strzelonych goli – 210.


TERMINARZ

12.06, 22:00 Brazylia – Chorwacja

17.06, 21:00 Brazylia – Meksyk

23.06, 22:00 Brazylia - Kamerun
 

GŁOS Z BRAZYLII

- Kamerun uważany jest za najsłabszego przeciwnika, w przeciwieństwie do Chorwacji, której Brazylijczycy najbardziej się obawiają, ponieważ właśnie przeciwko niej gospodarze zagrają pierwszy mecz w turnieju. Warto także dodać, iż Chorwaci w poprzednich spotkaniach potrafili napsuć krwi „Canarinhos”. Meksyk, pomimo słabej formy, jest także uważany na niebezpiecznego rywala. Jednak mimo wszystko, w Kraju Kawy oczekuje się, że to oni zwyciężą we wszystkich trzech pojedynkach i wygrają grupę.

Kibice bardzo mocno zaufali w siłę tej drużyny dzięki ubiegłorocznemu zwycięstwu w Pucharze Konfederacji, ale media są bardziej zachowawcze. Jednak i tak to Brazylia jest powszechnie uważana za jednego z głównych faworytów. Największym problemem tej ekipy jest choćby brak niezawodnego napastnika i ogólny brak doświadczenia zespołu. 

Niemcy, Hiszpania i Argentyna postrzegane są za największe zagrożenia na drodze Brazylijczyków do mistrzostwa, ale Puchar Konfederacji pokazał, że nasza reprezentacja może pokonać każdego. Mimo to, składy wymienionej trójki robią wrażenie. Niemcy są cenieni wysoko po części dlatego, że sporo zawodników z ich kadry gra dla Bayernu, Argentyna z kolei zyskała szacunek ze względu na Messiego i ich ofensywnych graczy, choć obrona "Albicelestes" nie wygląda najlepiej.

Dwie główne gwiazdy to Thiago Silva i Neymar. Jednak także Fernandinho może być pozytywnym zaskoczeniem tego turnieju, prawdopodobnie nawet kosztem miejsca w składzie Paulinho. Myślę, że Bernard ma również potencjał, aby stać się zawodnikiem w rodzaju „super rezerwowego”, ponieważ wchodząc z ławki będzie dawał dużo nowej jakości tej drużynie.

Organizacja tego mundialu uważana jest za wielkie fiasko, ponieważ na początku obiecywano, że publiczne pieniądze nie zostaną wykorzystane do budowy i remontu stadionów, chociaż ostatecznie i tak sięgnięto do kieszeni obywatela. Poza tym, że prace na obiektach realizowane były w wolnym tempie, trzeba zwrócić uwagę na to, że ich koszt jest znacznie większy, niż planowano. Ze względu na nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa kilku robotników zginęło, a w wyniku tego wśród rodaków można było czuć niepokój. Kolejnym problemem jest brak spuścizny w infrastrukturze, która miała się znacznie poprawić przy okazji organizacji turnieju. Większość robót została anulowana albo prace nie będą ukończone na czas mistrzostw.

Paulo Freitas, korespondent Sky Sports i dziennikarz Just Football.

Kadra Brazylii:

BRAMKARZE:
1. Jefferson (Botafogo de Futebol e Regatas)
12. Julio Cesar (Toronto FC)
22. Victor (Clube Atlético Mineiro)

OBROŃCY:
2. Dani Alves (FC Barcelona)
3. Thiago Silva (Paris Saint-Germain FC)
4. Favid Luiz (Paris Saint-Germain FC)
6. Marcelo (Real Madryt CF)
13. Dante (Bayern Monachium)
14. Maxwell (Paris Saint-Germain FC)
15. Henrique (SSC Napoli)
23. Maicon (AS Roma)

POMOCNICY:
5. Fernandinho (Manchester City FC)
8. Paulinho (Tottenham Hotspur FC)
11. Oscar (Chelsea FC)
16. Ramires (Chelsea FC)
17. Luiz Gustavo (VfL Wolfsburg)
18. Hernanes (Inter Mediolan)
19. Willian (Chelsea FC)
20. Bernard (Szachtar Donieck)

NAPASTNICY:
7. Hulk (FC Zenit Sankt Petersburg)
9. Fred (Fluminense FC)
10. Neymar (FC Barcelona)
21. Jô (Clube Atlético Mineiro)

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Mistrzostwa Świata MŚ 2014 Brazylia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.