Włochy przed mundialem: Veni, vidi, vici?

3 lata temu
Mario Balotelli | Fot. Mirror

Po wicemistrzostwie na EURO 2012 przyszedł czas na kolejny sprawdzian dla Prandellego i jego podopiecznych. Oczekiwania są duże, ale czy Włosi dojdą w ogóle do półfinału? Czy drużyna skazana na humory jednego piłkarza, może na coś liczyć?

LOSOWANIE

Mogło być o wiele korzystniejsze. Włosi trafili do jednej z dwóch grup, które określane są mianem "grup śmierci". Nie ma się co temu dziwić, bo przeciwnikami Italii będą Urugwaj, Anglia i Kostaryka. Ostatnia reprezentacja jest spisana w zasadzie na straty, a o dwie pozycje, dające awans do kolejnej rundy będzie toczyć się walka do ostatniego spotkania. Na papierze można byłoby stwierdzić, że Włochy i Urugwaj wykonają swoje zadanie i przejdą dalej, jednak Anglików nie można lekceważyć, a jeśli Rooney, Gerrard oraz spółka dobrze przygotują się do turnieju, wówczas może dojść do niespodzianki podobnej do tej z 2010 roku. Wtedy "Squadra Azzurra" zajęła ostatnią pozycję w swojej grupie i z hukiem pożegnała się z turniejem w dziesięć dni po rozegraniu pierwszego spotkania.

FORMA

Włosi w ostatnim czasie nie zachwycają swoimi występami. Ostatnie zwycięstwo odnieśli 10 września 2013 roku. Od tego momentu zaliczają głównie remisy. Wyniki z meczów towarzyskich można wytłumaczyć tym, że Prandelli zmieniał ustawienia, próbując znaleźć to najbardziej korzystne i najlepiej wykorzystujące potencjał drzemiący w piłkarzach.

GWIAZDA

Choć gwiazdą mógłby być Andrea Pirlo, dyrygujący każdym działaniem swoich kolegów na boisku bądź Gianluigi Buffon, który jest podstawowym bramkarzem Włochów od wielu lat, to cała uwaga i tak będzie skupiona na kimś innym - Mario Balotellim. Nieważne co zrobi i tak to on znajdzie się w samym centrum uwagi. To ma swoje plusy i minusy, bo z jednej strony presja na reszcie zespołu będzie mniejsza, ale z drugiej 23-letni napastnik w łatwy sposób może zburzyć harmonię i dobrą atmosferę w grupie, czego jesteśmy świadkiem sezon po sezonie. W każdym klubie, w którym występował Balotelli dochodziło do wielu napiętych sytuacji. Kłótnie z trenerem, kolegami z szatni czy ,tak jak ostatnio, sprzeczki z telewizyjnymi eskpertami. Włoch do tego dorzuca burzliwe życie prywatne i powstaje mieszanka wybuchowa, która po eksplozji może albo nakręcić 23-latka do wspaniałej gry albo do destrukcyjnych zachowań. Cokolwiek jednak się będzie działo, bardzo wiele zależy od "Super Mario".

TRENER

Cesare Prandelii, gdy obejmował "Squadrę Azzurrę" w lipcu 2010 roku, czyli w kilkanaście dni po mundialowym blamażu, głośno zapowiedział, że czasy "catenaccio" dobiegły końca: - Teraz widać to dokładnie, że wyniku nie uzyskasz, jeśli nie grasz atrakcyjnego futbolu. - mówi 56-latek. 

Od tamtego czasu Włosi rozegrali 51 spotkań, z których wygrali 24, a 15 przegrali, a licznik goli strzelonych wynosi - 72. Wydaję się, że Prandelli to odpowiedni człowiek do posady selekcjonera reprezentacji Włoch. Tak samo myśli Prezydent Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC), który bardzo nalegał na przedłużenie kontraktu z 56-latkiem i otwarcie mówi, że Prandelli nie straci zaufania, nawet jeśli zawiedzie na mundialu w Brazylii. To zrozumiałe myślenie, gdyż to właśnie trener urodzony w Orzinuovi zbudował drużynę z popiołów, radząc sobie po drodze z charakternymi piłkarzami typu Daniele De Rossi, a z drugiej strony objął opieką Balotellego, mówiąc, iż ten chłopak potrzebuje "miłości". Prandelli to człowiek, który nie boi się podejmować ciężkich decyzji, a zewnętrzna presja na niego nie działa. 56-latek nie zajmuje się skandalami, a przygotowaniami do kolejnych spotkań. Kogoś takiego potrzebowała "Squadra Azzurra".

NADZIEJA

Pomimo tego, że ewentualne pożary ugasi spokój Prandellego, to lepiej by nie doszło do żadnego skandalu przed rozpoczęciem mundialu, co często Włochom się przydarza. Również dobrze by było, gdyby stresujące sytuacje omijały Mario Balotellego, gdyż jego umiejętności na pewno będą bardzo przydatne.

NAJWIĘKSZA OBAWA

Atmosfera w drużynie, a co za tym idzie, samopoczucie Mario Balotellego. Wiele od niego zależy, bo to on będzie GWIAZDĄ i NADZIEJĄ Włochów na tych mistrzostwach świata.

TAKTYKA

Rozmowa o taktyce w przypadku drużyny Prandellego nie jest łatwa. Podczas zeszłorocznego Pucharu Konfederacji "Squadra Azzurra" grała ustawieniem w kształcie choinki, później w czasie eliminacji, w zależności od rywala, piłkarze byli ustawiani w inny sposób. Począwszy od 4-5-1, poprzez 4-2-3-1, a skończywszy na ofensywnym ustawieniu 4-3-3. Trafiło się nawet, że Włosi wyszli na mecz w ustawieniu z trzema obrońcami, nad którym obecnie mocno się debatuje w Polsce.  W tym wszystkim widać jednak pewną powtarzalność. Jedenastka Prandellego będzie najprawdopodobniej ustawiona w następujący sposób: czwórka obrońców, trzech pomocników w środku, z których jeden skupiał się będzie głównie na działaniach defensywnych, następny wspomagający ataki oraz Pirlo, pełniący rolę metronoma, dalej mniej lub bardziej ofensywnie wysunięte skrzydła w zależności od poziomu rywala oraz jeden napastnik.

PRZEWIDYWANY SKŁAD

CZY WIESZ ŻE?

Włosi podczas mistrzostw świata będą musieli przebyć aż 14 tysięcy kilometrów! Wszystko spowodowane jest odległościami pomiędzy miastami, w których będą rozgrywali swoje mecze. Dla porównania, Belgowie będą musieli pokonać  1984 kilometry. Ciężki los Włochów podzielać również muszą reprezentacje USA i Meksyku.

TERMINARZ

15.06, 0:00 - Anglia - Włochy

20.06, 18:00 - Włochy - Kostaryka

24.06, 18:00 - Włochy - Urugwaj

GŁOS Z WŁOCH

Włosi znajdują się w drugiej grupie faworytów do zwycięstwa na mundialu. Głównymi kandydatami do gry w finale są Brazylia, Hiszpania, Argentyna, Niemcy. Później są Włosi.  Jednak celem Prandellego jest zdobycie tytułu. "Squadra Azzurra" zajęła drugą pozycję na EURO 2012 i od tego czasu selekcjoner budował zespół, który lepiej się sprawdzi na MŚ. Ale realistycznie patrząc, półfinały to najwięcej na co możemy liczyć, bo nasza obrona nie jest taka mocna, jak głoszą stereotypy. Dlaczego? Włosi grają czwórką obrońców, z których dwie główne role odgrywają Chiellini, Bonucci bądź Barzagli. To sprawia problemy, gdyż Juventus gra trójką defensorów i w tej sytuacji trudno przestawić się tym zawodnikom na inne ustawienie.

Najważniejszą postacią "Squadra Azzurra" będzie Andrea Pirlo. Przez niego przechodzi każda piłka, on dyktuje tempo gry. Dzięki niemu ta drużyna działa. Gwiazdą będzie również Balotelli, ale tak naprawdę, gdy zabraknie Andrei, to Włosi tracą wiele na swojej jakości. Trzeba również wspomnieć o Gianluigi Buffonie. Będzie kierował linią obrony i, mimo swojego wieku, wciąż potrafi wyciągnąć strzały niemożliwe do obrony.

Dov Schiavone, redaktor portalu ForzaItalianFootball.com
 

Kadra Włoch:
BRAMKARZE:
1. Gianluigi Buffon (Juventus FC)
12. Salvatore Sirigu (Paris Saint-Germain FC)
13. Mattia Perin (Genoa CFC)

OBROŃCY:
2. Mattia De Sciglio (AC Milan)
3. Giorgio Chiellini (Juventus FC)
4. Matteo Darmian (Torino FC)
7. Ignazio Abate (AC Milan)
15. Andrea Barzagli (Juventus FC)
19. Leonardo Bonucci (Juventus FC)
20. Gabriel Paletta (Parma FC)

POMOCNICY:
5. Thiago Motta (Paris Saint-Germain FC)
6. Antonio Candreva (SS Lazio)
8. Claudio Marchisio (Juventus FC)
14. Alberto Aquilani (ACF Fiorentina)
16. Daniele De Rossi (AS Roma)
18. Marco Parolo (Parma FC)
21. Andrea Pirlo (Juventus FC)
23. Marco Verratti (Paris Saint-Germain FC)

NAPASTNICY:
9. Mario Balotelli (AC Milan)
10. Antonio Cassano (Parma FC)
11. Alessio Cerci (Torino FC)
17. Ciro Immobile (Borussia Dortmund)
22. Loreno Insigne (SSC Napoli)

AUTOR: DAWID MICHALSKI

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: MŚ 2014 Mistrzostwa świata Włochy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.