Kluby z Krymu rozpoczęły rozgrywki

2 lata temu

Po aneksji Półwyspu Krymskiego przez Rosję doszło też do zmian na futbolowej mapie. Kilka klubów przestało istnieć, w ich miejsce powstały nowe, które rozpoczęły rozgrywki już nie na Ukrainie.

Po 56 latach od założenia rozwiązano Tawriję Symferopol, po dwunastu z kolei latach PFK Sewastopol (oficjalna wersja: w obu przypadkach problemy finansowe). W pierwszym grał w przeszłości choćby Paweł Hajduczek; jednym z najbardziej znanych zawodników w historii drugiego był natomiast Mariusz Lewandowski.
 
W ich miejsce powstały TSK Symferopol oraz  SKChF Sewastopol. Oba rozegrały dzisiaj swoje pierwsze mecze w trzeciej lidze rosyjskiej. Dołączył do nich także trzeci klub z regionu - utworzona jeszcze w 2010 roku Żemczużyna Jałta, do tej pory występujący również na trzecim poziomie rozgrywek, ale ukraińskich.
 
TSK wygrało 2-0 w pierwszych w historii derbach w Sewastopolu, natomiast Żemczużyna poległa aż 0:4 z Czernomorcem Noworosyjsk.
 
Ukraiński Związek Piłkarski wcześniej złożył skargę do FIFA i UEFA, jednak do tej pory federacje nie podjęły żadnych działań. Krymskie kluby zdążyły już, prócz debiutu ligowego, zaliczyć pierwsze mecze w kwalifikacjach Pucharu Rosji (TSK Symferopol - SKChF Sewastopol 0-2; Żemczużyna - Soczi 0-2; Soczi - SKChF 0-0, awans SKChF po karnych).
 
W najgorszym przypadku Rosyjskiemu Związkowi Piłki Nożnej grozi wykluczenie wszystkich rosyjskich klubów z pucharów europejskich, a nawet odebranie Mistrzostw Świata w 2018 roku. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację, gdy ten scenariusz ulega spełnieniu.
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Rosja Ukraina
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.