Liverpool ma nowego świra - czy Balotelli dorówna Suárezowi?

3 lata temu
fot. Zimbio.com

Choć Brendan Rodgers jeszcze kilka dni temu zarzekał się, że nie ma tematu transferu Balotellego do Liverpoolu, dziś sprawa się sypnęła. Czy Włoch zastąpi kibicom Liverpoolu ich cudotwórcę z poprzednich rozgrywek, Luisa Suáreza?

O tym, że Liverpool może skończyć jak Tottenham rok temu już pisaliśmy. Robił bowiem transfery jakby żywcem przeniesione z White Hart Lane sprzed roku. Za ogromne pieniądze z Hiszpanii kupowano zawodników na dorobku, z nazwiskiem które dopiero zaczęli wyrabiać w ostatnich latach, a także napastnika z doświadczeniem, który na piłce zjadł zęby. Tam Lamela, tu Marković. Tam Soldado, tu Lambert. Tam Chadli, tu Lallana. Tam Chiriches, tu Lovren. 
 
W tym momencie jednak Liverpool odskakuje od tych porównań - Balotelli to gwiazda z głośnym nazwiskiem, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników świata. I świr, jakich mało. Ale czy Suárez też nie miał nierówno pod kopułą? 
 
Ano miał. Ale mimo to Anfield pokochało go za to, ile dał "The Reds" w poprzednim sezonie. Choć startował od dyskwalifikacji za ugryzienie Ivanovicia, choć latem głośno mówił, jak to źle mu w klubie, który nie gra w Lidze Mistrzów, to gdy przyszło do grania, nie było mu równych. Czy Balotelli może z miejsca zostać kimś takim? 
 
Sprawdziliśmy jak ci dwaj w porównaniu radzili sobie w poprzednim sezonie i na tyle, na ile to pozwala statystyka - porównaliśmy ich pod każdym kątem. Ale jak to jest ze statystyką - wiadomo. Jest jak latarnia w dzień - niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale zawsze można się o nią oprzeć.
 
OFENSYWA
 
 
Co rzuca się w oczy w stylu gry obu zawodników - i to nawet bez zerkania w liczby - to duża ilość prób strzałów, wykonywanych w meczu. Tutaj liczby przemawiają minimalnie na korzyść Suáreza, ale i on i Włoch przychodzący na Anfield z Milanu, oddają średnio ponad 5 uderzeń. Łączy ich to, że obaj pod tym względem w lidze nie mieli konkurencji. Agüero był gorszy od Urugwajczyka o 1.8 strzału na mecz, Diamanti od Balo - o 0.8. 
 
Suárezowi znacznie lepiej wychodzi jednak przechodzenie przeciwników w dryblingu, to zresztą jeden z jego firmowych ruchów - zwód i strzał z "krótkiej nogi". Zaskakuje jednak, że znacznie częściej faulowany jest akurat Balotelli. Włoch lepiej pilnuje też linii spalonego, ale po części wynika to z tego, że Liverpool bardzo często gra prostopadłą piłką, a jego napastnicy i skrzydłowi poruszają się na granicy spalonego, by wykorzystywać złe ustawienie defensorów rywali. Ponad sto goli nie wzięło się z niczego.
 
DEFENSYWA
 
 
Zarówno od Suáreza, jak i od Balotellego Brendan Rodgers nie będzie wymagać stuprocentowego poświęcenia w walce w obronie. Liverpool, trzymając się swojego stylu gry, opartego na posiadaniu i szybkich wymianach piłek będzie potrzebował Balo głównie do rozpoczynania wysokiego pressingu już na stoperach rywali. Jeśli jednak chodzi o statystykę to w tym wypadku wielkich różnic nie ma. W tym aspekcie wielce prawdopodobne, że wymiana Urugwajczyka na Włocha wyjdzie jak jeden do jednego.
 
PODANIA
 
 
Tutaj Balotelli zostaje zmiażdżony przez Suáreza. Oczywiście ilość podań jest tutaj zależna od stylu gry, a Milan to nieco bardziej bezpośrednia piłka, niż "The Reds" Rodgersa. Ale ogromne różnice w ilości podań wykonywanych będą ciężkie do zniwelowania nawet w innym stylu gry, bo Balotelli często lubi pójść sam na przebój, a i jego wkład w fazę rozegrania często nie jest najwyższy. Urugwajczyk niejednokrotnie wchodził w drugą linię Liverpoolu, zaliczając aż 86 kluczowych podań na przestrzeni całego sezonu. Dla porównania - Balotelli wykonał ich ledwie 33.
 
WYSKOKI
 
 
 
No i na koniec to, za co takich zawodników kochamy najbardziej. Zawsze dają materiał do dyskusji o ich psychice. Trochę tych grzechów i grzeszków im się uzbierało. Jedyny wniosek, jaki można z nich wysnuć, to że Suárez poza boiskiem jest już znacznie bardziej przewidywalny i łatwiej umieszczany w pewnych ramach. A Balotelli? Tak jak potrafi spudłować na pustą bramkę, bo zachce mu się imitować Zidane'a i upokarzać rywala ruletką, tak w życiu prywatnym zdarza się, że odetnie mu prąd i spali sobie dom albo szkaradnie przemaluje niesamowitego Bentleya Continental w wojskowe barwy.
ŹRÓDŁO
Transfery.info (statystyki za Whoscored.com)
TAGI: Luis Alberto Suárez Díaz Mario Balotelli Liverpool FC AC Milan Anglia Włochy Urugwaj
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.