TOP 10 - Najwięcej wydający menedżerowie odstatniej dekady

2 lata temu
Carlo Ancelotti | fot. Africa Top Sports

Mówi się, że pieniądze nie grają, jednak spoglądając w nasz ranking zauważamy, że wielu z najwięcej wydających menedżerów uważa się też za najlepszych w swoim fachu. Oto TOP 10 menedżerów, którym prezesi pozwolili wydać najwięcej.

10. LOUIS VAN GAAL - 240 mln euro (AZ Alkmaar, Bayern Monachium, Manchester United)
 
Kilka okienek w barwach Bayernu, teraz jedno w United i mimo to sporo van Gaalowi brakuje do absolutnej czołówki. Jego najdroższym zakupem za moment zostanie Angel Di Maria, co pozwoli mu także przeskoczyć kolejnego człowieka w naszym zestawieniu, a więc...
 
9. DIEGO SIMEONE - 246 mln euro (Racing Club, Estudiantes, River Plate, San Lorenzo, Atletico Madryt)
 
Kto by się spodziewał, że niesforny "Cholo" znajdzie się w najlepszej dziesiątce? Oczywiście bynajmniej nie zawdzięcza tego swojej trenerskiej karierze w ojczyźnie, a pobytowi w Atletico, gdzie tylko w tym okienku na zawodników zamienił aż 94 miliony w europejskiej walucie.
 
8. PEP GUARDIOLA - 391 mln euro (FC Barcelona, Bayern Monachium)
 
Jego listę największych wydatków wciąż otwiera jeden z jego... najgorszych transferów. Ze Zlatanem w Barcelonie nie było mu po drodze i panowie równie szybko jak się zeszli, to się pożegnali. Letnie okienko w 2009 roku, kiedy Szwed przyszedł do Barcelony to też najdroższe i najmniej udane w karierze Pepa. Za 113 milionów euro Barcę "wzmocnili" wtedy: Maxwell, Keirrison, Dmytro Chygrynskiy i właśnie "Ibra". 
 
7. ARSÈNE WENGER - 428 mln euro (Arsenal FC)
 
Kibice Arsenalu śpiewali nawet pod koniec poprzedniego okienka "right, spend some fu*king money". No i wydał. Dwa ostatnie letnie okienka to niemal 130 milionów euro wydanych na wzmocnienia. Ale i wcześniej Francuz wcale nie oszczędzał. Jasne - szukał zawodników tańszych, niż na Old Trafford, Stamford Bridge czy Ettihad Stadium, ale co roku do klubu przychodziło kilku zawodników za kwoty przekraczające 10 milionów euro. 
 
6. SIR ALEX FERGUSON - 465 mln euro (Manchester United)
 
Mimo, że w wielkiej piłce nie ma go już od ponad roku, to musiał się tutaj załapać. Nie każdy wielki transfer mu wychodził, ale jak pisaliśmy TUTAJ, może tak właśnie musiało być. Może te wpadki były potrzebne jako nauczka. By w klubie po jakimś czasie pojawiał się taki Wayne Rooney (rok po duecie Kleberson - Djemba-Djemba).
 
5. RAFAEL BENITEZ - 492 mln euro (Liverpool FC, Inter Mediolan, Chelsea FC, SSC Napoli)
 
Zaskakująco, najmniej do swojego bilansu Rafa dołożył w Chelsea, tam jednak doskonale wiedział, że jest tylko menedżerem przejściowym. 8,5 miliona na Dembę Ba i 5,4 na Wallace'a, którego od razu wypożyczył z powrotem do Fluminense to wszystko, co dostał od właściciela "The Blues", Romana Abramowicza. Znacznie hojniejsi byli w tym względzie w Liverpoolu, a także obecnie w Napoli. Przez dwa okienka letnie i jedno zimowe, Benitez wydał w Neapolu aż 120 milionów euro.
 
4. MANUEL PELLEGRINI - 645 mln euro (Villarreal CF, Real Madryt, Malaga CF, Manchester City)
 
Pellegrini jeśli chodzi o szaleństwa na rynku transferowym miał wiele szczęścia. Najpierw sięgnął po niego Real Madryt, gdzie co prawda Chilijczyk nie przetrwał długo, ale i zdążył wpisać się w najhojniejsze okienko Florentino Pereza, kiedy do klubu trafił Cristiano Ronaldo, Kaka, Xabi Alonso, Karim Benzema, Raul Albiol, Alvaro Negredo, Esteban Granero i Alvaro Arbeloa. Za ponad ćwierć miliarda w europejskiej walucie. Później zaczepił w Maladze, rządzonej przez inwestorów z Kataru, a teraz jest w Manchesterze City, gdzie szejkowie raczej nie oglądają zbyt wiele razy funta, zanim zgodzą się go wydać. Szczęściarz, nie ma co.
 
3. ROBERTO MANCINI - 667 mln euro (Inter Mediolan, Manchester City, Galatasaray)
 
Skoro o Pellegrinim mówimy szczęściarz, to co powiedzieć o Mancinim? On trafił w City na okres, kiedy wydawano jeszcze więcej, za to znacznie mniej rozsądnie, niż teraz. Aguero, Nasri, Dzeko, Toure, Balotelli, Silva, Kolarov, Milner, Adebayor, Tevez, Lescott, Santa Cruz - wszyscy za sumy przekraczające 20 milionów euro, wszyscy sprowadzeni na Ettihad Stadium przez Włocha. 
 
2. CARLO ANCELOTTI - 881 mln euro (AC Milan, Chelsea FC, Paris SG, Real Madryt)
 
Ancelotti zwykle znajduje się tam, gdzie pieniądze i cóż - z jednej strony zaspokojenie jego potrzeb to dla pracodawcy spory wydatek, ale zwykle także gwarancja wielkich sukcesów. Mistrzostwo Włoch, Anglii i Francji, trzy wygrane edycje Ligi Mistrzów, dwa Superpuchary Europy, krajowe puchary w Anglii, Włoszech i Hiszpanii, Tarcza Wspólnoty. Jeśli dasz mu materiał ludzki warty setki milionów euro, zdziała cuda. Tylko zajrzyj najpierw do portfela, czy cię na zachcianki Włocha stać.
 
1. JOSÉ MOURINHO - 903 mln euro (Chelsea FC, Inter Mediolan, Real Madryt)
 
Jeśli przy poprzednim szkoleniowcu odpowiedź brzmiała: nie, to u "The Spending One" nie masz czego szukać. Pewnie nie minie rok, a Mourinho dobije do miliarda euro wydanego na zawodników w klubach, które prowadził. No ale ukochany menedżer Romana Abramowicza, którego przecież w ostatnich latach finansował też Massimo Moratti czy Florentino Perez, nie będzie narzekać na niedostatki. Tylko tego lata "Mou" wydał na nowych graczy 93,5 miliona euro. A okienko jeszcze się nie zamknęło. Pochwalić trzeba go natomiast za to, że za podobną sumę sprzedał czterech graczy, którzy i tak nie stanowili o sile jego zespołu - Luiza, Lukaku, Ba i van Aanholta.
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: TOP 10 Jürgen Klopp Louis van Gaal Diego Simeone Pep Guardiola Arsène Wenger Alex Ferguson Manuel Pellegrini Carlo Ancelotti José Mourinho
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.