Młode Talenty: cz. 122 [Fabrice Ondoa]

2 lata temu
Fabrice Ondoa | fot. UEFA

Przetarte niegdyś przez Samuela Eto'o kameruńskie szlaki przemierza kolejny zawodnik z tego afrykańskiego kraju, który już wkrótce może stać się gwiazdą światowego formatu.

Decyzja Víctora Valdésa o nieprzedłużaniu kontraktu z Barceloną wywołała falę spekulacji dotyczących przyszłości bramki katalońskiego klubu. Media bluzę z numerem jeden przypisywały wielu zawodnikom. Ostatecznie kontrakt podpisało dwóch golkiperów na różnych etapach kariery - młody, utalentowany Marc-André ter Stegen oraz doświadczony ze względu na grę w Primera División Claudio Bravo. Sprowadzenie dwóch - można rzec klasowych - bramkarzy wydaje się być jednym z rozsądniejszych działań podjętych w ostatnich latach na Camp Nou. W razie niepowodzenia projektu "kolejny Kahn/Lehmann/Neuer"(niepotrzebne skreślić) w odwodzie wciąż pozostaje ostoja chilijskiej piłki.

Tak się jednak składa, że żaden z nich nie może być pewien swojej przyszłości. Spytacie - "dlaczego?" Otóż za plecami tego duetu czai się trzeci, zupełnie niepozorny zawodnik. Pochodzi z Kamerunu i właśnie zadebiutował w seniorskiej reprezentacji, z którą rozpoczął udział w eliminacjach do Pucharu Narodów Afryki. Zwycięsko.

Fabrice Ondoa, bo to o nim mowa, pierwsze szlify stawiał w Piłkarskiej Fundacji Samuela Eto'o, z którą notował świetne występy w różnych turniejach na terenie Hiszpanii w latach 2006-2008. Zespół w dwóch finałach z rzędu przegrał z Barceloną, w składzie której byli tacy zawodnicy jak Deulofeu czy Rafinha. Sam Kameruńczyk pokazał się w tych spotkaniach jednak na tyle dobrze, że "Barça" rok później postanowiła ściągnąć go do siebie.

Swoją przygodę z "Dumą Katalonii" 18-latek rozpoczął z impetem. Na dobry początek wygrał rywalizację ze świetnie rokującym Polem Ballesté, który obecnie jest wypożyczony do Atlético Malagueño z Málaga CF. Później kolejne sekcje młodzieżowe z Camp Nou - Cadet B, Cadet A,  Juvenil B i wreszcie Juvenil A - wygrywały ligowe trofea właśnie z Ondoą w składzie. Pasmo sukcesów sprawiło, że w sezonie 2014/15 Kameruńczyk jest członkiem FC Barcelona B - bezpośrednich rezerw występującego w Primera División zespołu.

Najważniejszymi atrybutami 18-latka jest odwaga, siła fizyczna, zwinność, a także świetna obrona rzutów karnych. Jego cechę najbardziej godną uwagi stanowi jednak, co chyba nikogo nie zdziwi, ponadprzeciętna umiejętność wykonywania podań. Nie sprawia mu problemu rozgrywanie akcji z kolegami przy użyciu obu nóg, dzięki czemu staje się momentami kolejnym graczem pola, budując tym samym tak bardzo typowe dla "Barçy" spokojne, rozważne akcje. Również wzrost (185 cm - tyle samo co Valdés) należy traktować w kontekście jego atutu - tym bardziej, że wciąż ma szansę, by urosnąć.

Imponujący w biografii Ondoi jest również fakt tak wczesnego - i zarazem niezwykle udanego - debiutu w seniorskiej reprezentacji swojego kraju. Nieczęsto zdarza się bowiem, że nastoletni zawodnik gra w pierwszym składzie dorosłej kadry w meczu o punkty. Tak jednoznacznego sygnału nie można bagatelizować i jeśli teraz jest on już w stanie wygrać rywalizację o miejsce w bramce Kamerunu ze starszymi kolegami o większym doświadczeniu to strach pomyśleć co stanie się, gdy Fabrice osiągnie piłkarską dojrzałość.

Podczas gdy 18-latek jest niezwykle utalentowany, wciąż musi się oczywiście dużo nauczyć. Najwięcej pracy czeka go w sytuacjach jeden na jednego, a także w powstrzymywaniu strzałów. Młody Kameruńczyk jest jednak bardzo skupiony na swoich celach i posiada ogromną chęć do nauki, co jest kluczowe do odniesienia sukcesu.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Joseph Fabrice Ondoa Ebogo FC Barcelona Hiszpania Kamerun Młode Talenty
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.