Pellegrini: Touré nie chciał opuścić City

2 lata temu
Yaya Touré zdobył wczoraj pierwszego gola dla City w nowym sezonie | Fot. Uefa.com

Manuel Pellegrini stwierdził po wczorajszym spotkaniu ligowym przeciwko Aston Villi, że Yaya Touré wcale nie chciał latem odejść z Manchesteru City.

Menadżer całą sytuację z Yayą Touré nazwał „nieporozumieniem”, a jego słabszą dyspozycję na początku sezonu tłumaczył gorszym stanem psychicznym po śmierci brata Ibrahimy.

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej chciał latem opuścić szeregi drużyny mistrza kraju, ponieważ poczuł się źle traktowany przez działaczy Manchesteru City. Najpierw mieli oni zapomnieć o jego urodzinach, następnie nie pozwolono mu na spędzenie czasu z umierającym bratem.

W czasie letniego okna transferowego poważne zainteresowanie byłym piłkarzem „Barcy” przejawiało Paris Saint-Germain FC. Ostatecznie Iworyjczyk został w Anglii, ale początek sezonu Premier League był dużo słabszy w jego wykonaniu aniżeli poprzednie rozgrywki. Wczoraj udało mu się zdobyć pierwszą bramkę od maja w meczu przeciwko Aston Villi. Po spotkaniu głos na temat postawy swojego zawodnika zabrał Manuel Pellegrini.

- Wszystko to było nieporozumieniem (złe traktowanie ze strony City - przyp. red.). Nie miał klubowi nic za złe. Miał problemy osobiste, ale nie chciał nigdzie odchodzić. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Przez ostatnie dwa tygodnie był krytykowany, ale wiem, na co go stać - powiedział w wywiadzie Pellegrini.

Obecnie Manchester City zajmuje drugie miejsce w tabeli ligi angielskiej.

ŹRÓDŁO
Daily Mail
TAGI: Manchester City FC Gnégnéri Yaya Touré Manuel Pellegrini Anglia Wybrzeże Kości Słoniowej Trenerzy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.