“Może kiedyś wygramy” - Biało-Czerwoni z Chrząstawy

2 lata temu
Na boisku w Chrząstwie | Fot. LZS Chrząstawa

Piłka nożna w Polsce to nie tylko mecze reprezentacji czy zmagania na boiskach Ekstraklasy. W naszym kraju jest zarejestrowanych kilkanaście tysięcy zawodników. Większość z nich występuję w takich klubach jak LZS Chrząstawa.

Wielu z Was poznało klub z małej wsi w województwie łódzkim dzięki znanemu groundhopperowi Radosławowi Rzeźnikiewiczowi, prowadzącemu portal i kanał na YouTube Kartofliska.pl. Filmiki z Chrząstawy zawsze przyciągały rzesze odbiorców. Drużyna, która przegrywa wszystko na swoim klepisku w środku lasu, szybko znalazła uznanie wśród kibiców, poszukujących humoru i nowych wrażeń.
 
Krystian Kamiński, reżyser dokumentu “Biało-czerwoni z Chrząstawy”, pokazał nam trochę więcej szczegółów z funkcjonowania B-klasowego klubu. Prezes LZS-u Bohdan wraz z kierownikiem drużyny sami rozklejają po okolicznych miejscowościach plakaty informujące o meczu. Hasło reklamowe dni otwartych klubu, dumnie głoszone przez kierownika Roberta przez megafon wystający z okna przemierzającego wsie wysłużonego Poloneza, brzmi “Będzie kiełbacha, będzie flacha”.
 
 
Oglądając ten dokument, człowiek zastanawia się - czy to się naprawdę dzieje? Stroje prane ręcznie za pomocą legendarnej Franii, linie sypane ręką. Trzeba przy tym podkreślić, że Chrząstawa nie jest jakimś szczególnym wyjątkiem - tak wygląda funkcjonowanie niejednego wiejskiego klubu z niższej ligi.
 
 
LZS-u nie byłoby bez człowieka orkiestry - prezesa Bohdana Kwaśniaka, na co dzień pracownika elektrowni Bełchatów, więcej czasu poświęcającego jednak na prowadzenie klubu z rodzinnej wsi. W wolnych chwilach także zawodnika i trenera.
 
Z nostalgią wspomina się, że za czasów Leszka Jezierskiego Pan Prezes był na testach w ŁKS-ie Łódź. Niestety, złamana noga pokrzyżowała profesjonalną karierę. 
 
“Jadąc na mecz, jedziesz na balet”
 
Na wsi ciężko o rozrywki. Dlatego tak wiele ludzi bawi się w amatorską grę w piłkę. Patrząc na fryzury i stroje piłkarzy Chrząstawy, można odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się do lat 90. Plany Bohdana Kwaśniaka wybiegają jednak w przyszłość. Prezes marzy o stadionie na trzecią ligę i takim ośrodku treningowym, do którego przyjeżdżałaby trenować reprezentacja Polski. Na ten moment rozryta przez dziki murawa boiska w Chrząstawie wyrównuje się “za piwko”, a sam prezes pełni tu funkcję "greenkeepera". 
 
Młodzież garnie się do sportu i, mimo obowiązków oraz melanży, jakoś znajduje czas na cotygodniowe spotkania - gorzej jest jednak z treningami. Kibice LZS-u doskonale pamiętają każdą bramkę drużyny - z tego względu że padło ich tak niewiele. 
 
Dokument pokazuje niesamowitą siłę i determinację mieszkańców małej wsi. LZS buduję lokalną społeczność, która chętnie zjawia się na dniu otwartym. Konkursy, grill, piwko poprzedzone mszą świętą, wszystko jedyne w swoim rodzaju.
 
Film polecam każdemu kibicowi piłki nożnej. Wielu z Was pewnie, oprócz kibicowania Realowi czy Chelsea, wspiera również swoją lokalną drużynę. Tak naprawdę dokument o LZS Chrząstawa przedstawia polską piłkę w pigułce - niedoinwestowaną, z betonowymi działaczami, ale wciąż przyciagającą spore grupy i dającą ludziom emocje. 
 
Dokument to tez kopalnia najróżniejszych cytatów, z czego chciałbym wyróżnić jeden - bardzo trafny i pokazujący, że wielką piłkę z Chrząstawą łączy naprawdę sporo. Gdy Bohdan Kwaśniak ogląda rozrytą przez dziki murawę boiska, mówi wprost “Murawa jak na Lechu Poznań”. Tak mało różni boisko klubu Ekstraklasy od zespołu z “Ósmej Ligi Mistrzów”...
 
PS. Dokument był realizowany w latach 2012-2013. Dziś LZS zajmuje 7 miejsce w tabeli III grupy sieradzkiej klasy B, która liczy 8 drużyn! Miejmy nadzieję, że za sprawą dokumentu i szumu w Internecie, nazywanego już Chrząstawomanią, marzenie Bohdana Kwaśniaka o trzeciej lidze kiedyś się spełni. Klub planuje już remont dotychczasowego boiska - idzie nowe!
 
Na koniec kilka opinii zachęcających do obejrzenia tego bardzo dobrego dokumentu. 
 
 
 
 
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Polska
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.