Puchar Anglii niczym Graal: Walka na śmierć i życie United

2 lata temu Puchar Anglii niczym Graal: Walka na śmierć i życie United
fot. Wikipedia

Marsz piłkarzy van G(r)aala po puchar rozpoczęty. Nadeszły dni sądu dla Manchester United FC. Wobec nikłych szans na jakiekolwiek zdobycze w tym sezonie wszystkie siły zostaną skierowane ku… krajowemu pucharowi.

Gwardia na baczność, pułkownik (menadżer) Louis van Gaal przedstawia plan. A jest nim walka na śmierć i życie – o honor, o lepsze jutro, o puchar. Nie, nie puchar Ligi Mistrzów, bo w tej Manchester United FC wobec słabego poprzedniego sezonu nawet nie startował. Laurem ocalenia i oczyszczenia dla „Czerwonych Diabłów” ma być Puchar Anglii. Zaledwie…

Prawie jak Graal

Puchar Anglii jest dla zawodników United niemalże jak święty Graal. Nawet kształty się zgadzają, na ich szczęście trofeum FA Cup jest ździebko większe. Nie umniejsza to tego, że wobec niewielkich szans na zdobycie mistrzostwa Anglii (trzecie miejsce w ligowej tabeli, to i tak ogromny skok w porównaniu z sezonem poprzednim) oraz zerowych na finał Pucharu Ligi Angielskiej po sierpniowym blamażu z MK Dons 4-0, Puchar Anglii jawi się jako ostatnia deska ratunku. Mówi się, że tonący brzytwy się chwyta, w tym przypadku ta brzytwa nie jest jednak taka ostra. Ba, ten skrawek nieba wlałby w serca kibiców United nadzieję na lepszy następny sezon. Nie od razu Rzym zbudowano, tak samo rzecz ma się z formą United – biada tym, którzy oczekiwali po swoich ulubieńcach fantastycznego sezonu 2014/15, po tym jak poprzedni był jednym z najgorszych w ćwierćwieczu.

Chcemy pucharu!

- Chcemy wygrać ten mecz, ale i wykonać postęp. Puchar Anglii będzie dla nas w tym sezonie najważniejszym wyzwaniem. Nie występujemy w Lidze Mistrzów w tym sezonie, więc postawiono przed nami niemałe wymagania względem pucharu i dzisiejszego spotkania przeciwko Yeovil - zapowiedział zawodnik Manchesteru United, Phil Jones. Anglik niczym żądny krwi wampir stwierdził w rozmowie z „The Telegraph”, że zdobycie tego pucharu w tym sezonie jest dla United powinnością. – Puchar Anglii jest rywalizacją, z której musimy wyjść zwycięsko. Podczas naszej absencji w Europie jest to trofeum, które trzeba wywalczyć, zwłaszcza że Manchester już dawno po nie nie sięgał - dodał. Ostatni raz piłkarze z Old Trafford triumfowali w tych rozgrywkach w 2004 roku, a jedynym który pamięta tamto wydarzenie jest Darren Fletcher.

Misja pierwsza: Pokonać Yeovil

Nie powinno być to zadanie z gatunku tych „mission impossible”, ale przykład porażki z Dons występującym zaledwie w League One powinien nauczyć graczy van G(r)aala szacunku do przeciwnika. – Nie ważne, w jakich ligach występujemy na co dzień, to będzie dla nas ciężki mecz. Czujemy jeszcze demony porażki z Dons. Nie możemy pozwolić na to, by to się powtórzyło. Jesteśmy profesjonalistami i musimy wykonywać swoje obowiązki - powiedział Phil Jones. Na boisku trzecioligowca mają wystąpić dziś gracze rezerwowi, wspomagani przez gwiazdy pierwszego składu. Swoją szansę mają otrzymać James Wilson i Adnan Januzaj, ale niewykluczone, że już dziś zobaczymy powracającego do pełni sił Angela Di Marię.

Życzeniem holenderskiego menedżera United jest szczyt ligowej tabeli w wykonaniu Manchesteru United na zakończenie 2015 roku. Pierwszym krokiem ku poprawie nastrojów jest jednak krajowy puchar, a więc dzisiejsze spotkanie z Yeovil Town może być rozpatrywane w kategoriach życia i śmierci. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. No właśnie, tylko „Czerwone Diabły” jeszcze tego nie mają. 



ŹRÓDŁO
Transfery.info | The Telegraph
TAGI: Manchester United FC Yeovil Town FC Anglia Puchar Anglii Louis van Gaal Trenerzy
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.