„Van Gaal jest bezczelny”

2 lata temu „Van Gaal jest bezczelny”
fot. PAP/EPAfot. Red

Człowiek, który od ponad dwudziestu lat pasjonuje się angielską piłką, a wspólnie z Andrzejem Twarowskim stworzył jeden z najlepszych duetów komentatorskich w tym kraju, spotkał się z nami pod koniec grudnia, by porozmawiać.

O bezczelności Louisa van Gaala, pladze kontuzji w szeregach United i pracy komentatora od kuchni. Zapraszamy na fragment rozmowy z Rafałem Nahornym!

Uważa Pan, że formacja 3-5-2 ma szansę zaistnieć w Premier League?

Ja też do takich spraw jak ustawienie podchodzę z taką rezerwą, dystansem, bo przecież co innego wyjść na boisko w takim ustawieniu 3-5-2, a co innego dograć w tym ustawieniu do końca. Oczywiście będzie nie jeden i nie dwa mecze za kadencji van Gaala, gdy United zagra 3-5-2, ale Holender doskonale zdaje sobie sprawę, że taktykę trzeba ustawiać pod każdego przeciwnika. Przecież nie wyjdzie na konferencję i nie powie, że do końca sezonu będą grać 3-5-2. Pomimo, że jest arogancki i bezczelny, to nie może tego zrobić. I czy nam się to podoba, czy nie, tacy ludzie odnoszą sukcesy.

Komentował Pan mecze z Anglii. Z Old Trafford również?
Na Old Trafford komentowałem mecz Manchesteru United z ŁKS-em, byłem jeszcze kilka razy w Teatrze Marzeń, czy to prywatnie, czy z Przeglądu Sportowego. Pierwszy raz byłem na meczu Chorwacja vs Niemcy w Mistrzostwach Europy w 1996 roku. Było to coś niesamowitego, bo kibice Angielscy niespecjalnie przepadali za Niemcami i chcieli kibicować Chorwatom, ale ci tak brzydko grali, tak faulowali, że publiczność nie wiedziała co robić (śmiech). Byłem też na takiej bitwie o Wielką Brytanię – Manchester United vs Glasgow Rangers.

Komentator jest pewnie jedną z pierwszych osób na stadionie?

Tak, stadion jest pusty. Inaczej wygląda nasza praca przed meczami Premier League, a inaczej przed meczami w europejskich rozgrywkach. Staramy się być dwie, trzy godziny przed meczem, odwiedzamy centrum prasowe, idziemy na stanowisko, szukamy pana który jest odpowiedzialny za opiekę nad zagranicznymi dziennikarzami. Ze stanowiskami komentatorskimi jest różnie, ostatnio na meczu Ligi Mistrzów mieliśmy super miejsce dokładnie na linii środkowej boiska, ale już na ostatnich Derbach na Etihad tak nas usadzili, że byliśmy pod samym dachem. Na szczęście człowiek zna piłkarzy City i United, ale gdyby to był mecz innych drużyn, mógłbym mieć problem z komentowaniem, a potem widz z piwkiem na kanapie by mówił „No nie poznał, nie poznał!”.

Czasem jest też śmiesznie na meczach ligowych, my na swoim podglądzie mamy inny obraz a widz w telewizorze ma inny. Gdy u widza pojawia się grafika ze składem dostajemy sygnał z wozu: „Uwaga, właśnie weszły składy na ekran. Pierwszy jest Manchester United”, przerywamy swoje rozmowy i szybko czytamy z kartki. Jak komentujemy w Polsce, w „dziupli”, to nie ma tego problemu bo mamy ten sam obraz co wszyscy.

Cały wywiad możecie znaleźć w najnowszym numerze magazynu Red Zone. Czasopismo jest do kupienia w salonach sieci Empik na terenie całego kraju oraz w naszym sklepie internetowym: http://sklep.transfery.info/glowna/99-red-zone-stycze.html

Więcej o magazynie:

facebook.com/magazynredzone
twitter.com/redzonemagazyn







ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Rafał Nahorny
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.