Suárez: Nie ugryzłem Demichelisa!

2 lata temu Suárez: Nie ugryzłem Demichelisa!
fot. Wikipedia

Luis Suárez kontratakuje! Swój występ w meczu z Manchesterem City okrasił zdobyciem dwóch goli, jednakże media oskarżają go o kolejną próbę ugryzienia rywala na boisku. Gracz Barcelony zaprzecza tym doniesieniom.

Suárez powrócił na piłkarskie salony w iście królewskim stylu. Dwa gole zdobyte przeciwko Manchesterowi City są dowodem na to, że Urugwajczyk nigdzie nie czuje się tak dobrze, jak na Wyspach Brytyjskich. Były napastnik Ajaksu Amsterdam i Liverpoolu poczuł się na tyle pewnie, że ponownie spróbował ugryźć swojego rywala na boisku. Przynajmniej tak twierdzą media.

W jednym z ostatnich meczowych starć piłkarz „Dumy Katalonii”był przytrzymywany przez obrońcę „The Citizens” Martina Demichelisa. Dłonie Argentyńczyka wędrowały po twarzy Suáreza, więc ten nie pozostał na to obojętny i miał ugryźć przeciwnika w rękę. Reprezentant Urugwaju zaprzecza tym doniesieniom, twierdząc że została mu przyklejona łatka „gryzonia” i jego zachowania na boisku są mylnie interpretowane.

- Wkładał mi ręce do gardła. Nie rozumiem, czego wszyscy ode mnie oczekują? Chcą wywołać jakiś skandal (angielskie media – przyp. red.). Z igły robią widły. Najwidoczniej cały czas mają mi za złe mistrzostwa świata. Zapominają o tym, że przez lata mieszkałem w Anglii, nie okazują mi szacunku należnego profesjonaliście – powiedział w rozmowie z radiem „Sport890” Suarez.

28-latek już trzykrotnie dopuszczał się ugryzienia rywala w trakcie meczu. Za liście jego ofiar znajdują się Otman Bakkal, Branislav Ivanović oraz Giorgio Chiellini. Za atak na włoskiego obrońcę został zawieszony na cztery miesiące, co opóźniło jego debiut w barwach Barcelony. – Zostałem potraktowany gorzej niż jakiś chuligan – komentuje karę Suárez. 

ŹRÓDŁO
Sport 890
TAGI: FC Barcelona Manchester City FC Luis Alberto Suárez Díaz Martín Gastón Demichelis Hiszpania Anglia Urugwaj Argentyna
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.