Kapitalne widowisko i sześć bramek w meczu Chile z Meksykiem [WIDEO]

2 lata temu Kapitalne widowisko i sześć bramek w meczu Chile z Meksykiem [WIDEO]
fot. CA 2015

Kto postanowił oglądać mecz Chile z Meksykiem nie miał czego żałować. Obie reprezentacje zadawały sobie celne ciosy i ich starcie zakończyło się ostatecznie remisem 3:3.

Po kapitalnym meczu pomiędzy Ekwadorem a Boliwią liczyliśmy na to, że piłkarze Chile i Meksyku utrzymają poziom i zgotują nam równie ciekawe widowisko w swoim starciu. Początek ich spotkania nie zachwycał, ale jak ktoś wytrzymał 20. minut bez wyłączania telewizora, to potem mógł tylko żałować, że pierwsza połowa tego starcia dobiegła końca.

Pierwsi gola w tym pojedynku zdobyli podopieczni Miguela Herrery, którzy po przejęciu futbolówki w środku pola rozegrali zabójczą kontrę, który celnym strzałem wykończył Matías Vuoso.

Chilijczycy dosłownie kilkanaście sekund później doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Charlesa Aránguiza na listę strzelców wpisał się Arturo Vidal. Piłkarz Juventus uciekł obrońcom „El Tri” i precyzyjnym uderzeniem głową pokonał golkipera Meksyku.

Zawodnicy Miguela Herrery nie podłamali się straconą bramką i dalej grali swoje. W efekcie najpierw po uderzeniu Gerardo Floresa futbolówkę na poprzeczkę sparował Claudio Bravo. Po interwencji bramkarza Barcelony piłka wyszła poza boisko i Meksyk miał rzut rożny. Do tego stałego fragmentu gry podszedł Adrian Aldrete i popisał się idealnym dośrodkowaniem na głowę Raúla Jiméneza, który wpakował futbolówkę do siatki „La Roja”.

Od tego momentu na boisku zdecydowanie dłużej przy piłce zaczęli utrzymywać się gospodarze imprezy i tuż przed przerwą rozgrywający bardzo dobry mecz Arturo Vidal posłał futbolówkę w pole karne, a tam we właściwym miejscu i czasie znalazł się Eduardo Vargas, który mocnym uderzeniem głową pokonał José Coronę.

Po przerwie dalej dłużej przy piłce utrzymywali się Chilijczycy, którzy szukali swojej szansy, aby po raz pierwszy wyjść na prowadzenie w tym meczu. Starania podopiecznych Jorge Sampaoliego przyniosły zamierzony skutego, kiedy to faulowany w polu karnym „El Tri” był Arturo Vidal. Arbiter bez wahania wskazał na wapno, a jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany.

„La Roja” nie nacieszyli się jednak zbyt długo swoim prowadzeniem. W 66. minucie po kapitalnym podaniu Adriana Aldrete w sytuacji sam na sam z Claudio Bravo znalazł się Matías Vuoso. Napastnik Chiapas nie zmarnował znakomitej okazji i przelobował golkipera Barcelony.

Chilijczycy chcieli szybko odpowiedzieć na stratę kolejnego gola, ale po fantastycznie rozegranej akcji nie popisał się Jorge Valdivia, który nie trafił w bramkę z kilku metrów. Parę minut później zawodnicy Jorge Sampaoliego trafili do siatki, ale sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej Alexisa Sáncheza. Jak pokazały powtórki, skrzydłowy Arsenalu był raczej w linii w momencie zagrania do niego piłki. Przed ostatnim gwizdkiem arbitra obie ekipy stara się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale żadnej z nich nie udało się tego dokonać. Mimo wszystko nie mieliśmy, na co narzekać. Zobaczyliśmy ciekawe spotkanie, sześć bramek. Oby takich więcej w dalszej fazie turnieju.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Copa América Copa América 2015 CA 2015 Chile Meksyk Wideo
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.