Mourinho: To dlatego De Bruyne nie sprawdził się w Chelsea

rok temu Mourinho: To dlatego De Bruyne nie sprawdził się w Chelsea
fot. Wikipedia

José Mourinho wyraził wątpliwości co do umiejętności Kevina De Bruyne w kwestii bycia częścią składu, który będzie walczył o Mistrzostwo Anglii. Belg jest łączony z przenosinami do Manchesteru City.

„The Citizens” mają wyłożyć na stół rekordową dla angielskiej piłki ofertę w wysokości ponad 57 milionów funtów. Mourinho sprzedał 24-letniego wychowanka Genk półtora roku temu do Wolfsburga za 18 milionów funtów. W Niemczech zawodnik ten zdołał wywalczyć ze swoim klubem wicemistrzostwo kraju, notując przy tym 10 bramek i 22 asysty.

Portugalski szkoleniowiec nie żałuje tej decyzji. Jak sam twierdzi, De Bruyne nie potrafi odnaleźć się w sytuacji, w której musi konkurować z innymi światowej klasy pomocnikami o miejsce w wyjściowym składzie. Ewentualny transfer do Manchesteru wymusi na nim ponowne zmierzenie się z tego typu okolicznościami.

Reprezentant Belgii narzekał niedawno na traktowanie go w Chelsea. - To niesprawiedliwe, bo chciałem go zatrzymać w klubie - stwierdził Mourinho. - On natomiast odpowiedział, że rywalizacja o miejsce w składzie przewyższa jego siły. Dodał, że chce grać dla klubu, gdzie może być najważniejszym ogniwem i liczyć na regularne występy.

- Nie twierdził, że przytłacza go presja. Deklarował, że pragnie gry co weekend. Moja odpowiedź była jasna - to niemożliwe. Mamy Hazarda, mamy Matę, mamy Williana czy Schürrle. Nie mogę ci tego obiecać - dodał „The Special One”.

Swoją wypowiedź skwitował następującymi słowami: - Tak więc zdecydowaliśmy się na odsprzedaż. Chelsea dostała znakomitą ofertę i nie pozostaje mi nic innego, jak się z tego powodu cieszyć. Cieszę się również z powodu Kevina, bo to dobry chłopak.
ŹRÓDŁO
The Guardian
TAGI: Kevin De Bruyne Jose Mourinho Trenerzy Anglia Niemcy Chelsea FC VfL Wolfsburg
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.