Eliminacje Ligi Mistrzyń: Medyk Konin w 1/16 finału!

rok temu Eliminacje Ligi Mistrzyń: Medyk Konin w 1/16 finału!
fot. Bartosz Skonieczny

W pochmurne niedzielne popołudnie, rozegrano dwa ostatnie spotkania turnieju eliminacyjnego do Ligi Mistrzyń w Koninie i Kleczewie.

Spotkanie rozpoczęło się od informacji o golu dla... Wexfordu. W rozgrywanym równolegle spotkaniu Irlandek z Cardiff Met LFC, w 6. minucie było już 2-0. W Koninie pierwszą groźną sytuację stworzyła Rebecca Elloh, która po rajdzie lewym skrzydłem, zagrała do Akaffou. Strzał piłkarki  Gintry przeszedł nad poprzeczką. Kilka minut później świetną dwójkową akcją popisały się Sikora z Gawrońską. Ta ostatnia trafiła niestety prosto w Gretę Kaselyte.

W 9. minucie Enoh rozpoczęła kolejny atak Gintry. Jej przerzut do Akaffou był naprawdę widowiskowy, jednak po podaniu tej zawodniczki do Nguessan, sędzia odgwizdała spalonego. Po upływie kwadransa wynik mogła otworzyć Aleksandra Sikora. Kapitanka reprezentacji otrzymała podanie z głębi pola i zdołała oddać strzał. Piłka minęła bramkarkę Gintry, ale przeszła kilka centymetrów obok słupka. Chwilę później z dystansu uderzała Daleszczyk - nad bramką.

W 18. minucie lewą stroną pognała Nguessan, bez problemów minęła Ficzay i wstrzeliła piłkę w pole karne. Żadna z Litwinek nie zamknęła jednak akcji, piłkę sprzed pustej bramki wybiła Slavcheva. W odpowiedzi na bramkę rywalek pomknęła Ola Sikora. Pomocniczka przewróciła się w polu karnym, po tym jak rywalka zahaczyła ją ręką. Sędzia Eleni Lampadariou nie użyła jednak gwizdka.

W 23. minucie znów zrobiło się groźnie pod bramką Medyka. Alekperova dośrodkowywała z prawej strony, ale na posterunku była Szymańska. "Medyczki" ruszyły z kontrą. Najpierw strzelała Tarczyńska, następnie Balcerzak, ale obydwa strzały były niecelne. W odpowiedzi z kontratakiem ruszyły Litwinki. Ponownie strzelała Elloh, po raz kolejny obroniła Szymańska.

Mecz okazał się dla Medyka znacznie większym wyzwaniem niż dwa poprzednie spotkania. Gintra była godnym przeciwnikiem i pozwalała Koniniankom głównie na strzały z dystansu, ale próby te nie były zbyt groźne dla Grety Kaselyte. Nawet kiedy "Medyczki" wdzierały się w pole karne, nie potrafiły zmusić bramkarki Gintry do większego wysiłku.

Tak było do 30. minuty. Wtedy Natalia Chudzik znalazła w polu karnym niezawodną Aleksandrę Sikorę. Skrzydłowa z bliskiej odległości wepchnęła piłkę do siatki mistrzyń Litwy. Tymczasem w Kleczewie, Wexford prowadził już 3-0. Sikora postanowiła dodać do swojego dorobku asystę i wysunęła piłkę, wbiegającej w pole karne Natalii Chudzik. Rywalka wybiła futbolówkę spod nóg lewoskrzydłowej Medyka, więc wynik pozostał bez zmian. Swoją szansę miała również Gintra, ale Grzywińska powstrzymała szarżującą Elloh na granicy pola karnego zespołu gospodarzy.

W 41. minucie Patrycja Balcerzak nieznacznie pomyliła się z wolnego. Strzał pomocniczki Medyka mógł się podobać i naprawdę wielka szkoda, że piłka nie wpadła do siatki. W Kleczewie Wexford prowadził już 4-0, ale wobec prowadzenia mistrzyń Polski, wynik ten nie miał większego znaczenia.

Pod koniec połowy lewym skrzydłem ruszyła Nguessan. Wślizg obrończyni Medyka zatrzymał pomocniczkę Gintry tuż przed "szesnastką". Tuż przed przerwą rzut wolny wykonywała Chudzik. W polu karnym do główki skakała Daleszczyk, lecz piłkarki Gintry zdołały wybić piłkę. Po chwili pani Lampadariou zaprosiła zawodniczki obu drużyn na przerwę.

Medyk rozpoczął drugą połowę od mocnego uderzenia! Wkrótce po rozpoczęciu gry, z rzutu wolnego dośrodkowywała Natalia Chudzik, a w powietrze wzbiła się Katarzyna Daleszczyk, która strzałem głową umieściła piłkę w bramce! Gintra chciała natychmiast odpowiedzieć na gola rywalek i zaatakowała lewą stroną. Ani Akaffou, ani Imanalijeva nie zdołały jednak oddać czystego strzału. Kilka chwil później Nguessan zakręciła obrończyniami Medyka i wysunęła piłkę Imanalijevej. Pomocniczka, grająca z numerem dziesiątym, strzeliła nad poprzeczką. "Medyczki" również atakowały, ale Gawrońska i Tarczyńska nie potrafiły skutecznie zagrozić bramce Kaselyte.

Gintra wciąż próbowała zdobyć gola kontaktowego. Wysiłki kolejno Nguessan, Imanalijevej i Alekperovej spełzły na niczym. W Medyku niezłą okazję miała natomiast Ola Sikora. W Kleczewie gola zdobył Walijki z Cardiff i Wexford prowadził już tylko 4-1.

W 66' minucie Neverdauskaite popchnęła w polu karnym Annę Gawrońską. Sędzia Lampadariou uznała jednak, że kapitanka Medyka próbowała wymusić rzut karny i ucięła sobie z napastniczką krótką pogawędką. Dwie minuty później swój dorobek poprawić mogła Sikora. Pomocniczka próbowała lobować bramkarkę Gintry, ale jej strzał przeszedł nad bramką.

W 75. minucie świetne prostopadłe podanie otrzymała Anna Gawrońska. Napastniczka znalazła się sam na sam z bramkarką i nie zawiodła - pokonała Kaselyte. Dwie minuty później Aleksandra Sikora ruszyła prawą stroną i dośrodkowała w pole karne. Tam czekała już Patrycja Balcerzak, która strzałem głową nie dała szans litewskiej bramkarce! W międzyczasie Wexford strzeliło bramkę na 5-1. Wyniki te sprawiały, że Medyk miał już praktycznie zapewnione pierwsze miejsce w grupie, natomiast Wexford, drugie.

"Medyczki" mogły pokusić się o kolejną bramkę w 82. minucie. Wtedy to Grzywińska popisała się mocnym, ale łatwym do obrony, strzałem głową. Minutę później właśnie ta zawodniczka otrzymała drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i musiała opuścić boisko.

Gintra próbowała wykorzystać osłabienie Medyka. Litwinki zaczęły dłużej utrzymywać się przy piłce i stwarzać większe zagrożenie. Ładne uderzenie sprzed pola karnego, oddała Nguessan, lecz piłka przeleciała po nim nad poprzeczką.

W doliczonym czasie Natalia Chudzik przerzuciła piłkę na lewe skrzydło, do Marty Woźniak. Ta założyła siatkę jednej z obrończyń i podała do Sikory, która próbowała strzelać piętą. Niestety, niecelnie. Chwilę potem Akaffou otrzymała swoją drugą żółtą kartkę i obydwa zespoły grały już w dziesiątkę. Wkrótce potem mecz się zakończył.

Koninianki w świetnym stylu zakończyły turniej eliminacyjny do Ligi Mistrzyń i w cuglach wygrały swoją grupę. Wydatnie przyczyniła się do tego najlepsza strzelczyni, Aleksandra Sikora, która zdobyła sześć bramek. Mistrzynie Polski po raz drugi z rzędu awansowały do Champions League i na pewno zawstydziły swoich kolegów z oddalonego o 100 kilometrów Poznania. Kibice Lecha na Ligę Mistrzów muszą poczekać, fani Medyka obejrzą ją z trybun stadionu w Koninie już jesienią!

Medyk POLOmarket Konin - Gintra Universitetas 4-0 (1-0) (31' Sikora, 48' Daleszczyk, 75' Gawrońska, 77' Balcerzak)

Medyk: Szymańska - Grad (69' Nikolic), Slavcheva, Grzywińska, Ficzay - Sikora, Daleszczyk (81' Woźniak), Balcerzak, Chudzik - Tarczyńska (65' Dudek), Gawrońska

Gintra: Kaselyte - Liuzinaite (72' Smitaite), Neverdauskaite, Chapeh Yimga, Zubchyk - Alekperova, Akaffou, Imanalijeva (77' Gaileviciute), Velickaite (60' Vanagaite) , Nguessan - Elloh

Mecz Wexford - Cardiff w Kleczewie, zakończył się wynikiem 5-1.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Medyk Konin Gintra Universitetas Wexford Youths Women's AFC Cardiff Met Ladies FC Liga Mistrzyń Polska Litwa Irlandia Walia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.