Pérez: To hańba. Trzeci raz zachowali się jak amatorzy

rok temu Pérez: To hańba. Trzeci raz zachowali się jak amatorzy
fot. Hector Blanco de Frutos | Wikipedia

Sytuacja, która miała miejsce przy transferze Davida De Gei, wciąż jest szeroko komentowana.

Choć wydawało się, że oba kluby wyjaśniły już szczegóły negocjacji, bowiem zarówno Real, jak i Manchester United wydały stosowne oświadczenia w tej sprawie, Florentino Pérez postanowił jeszcze raz podzielić się swoimi odczuciami. Na łamach "Marki" w dość mocnych słowach skomentował postawę klubu z Old Trafford, nie ukrywając, że nawet nie był zdziwiony.

- Postawmy sobie sprawę jasno. 12 godzin przed zamknięciem okna Manchester, za pośrednictwem agenta Jorge Mendesa, wyraził chęć podjęcia negocjacji - rozpoczął.

- Aż do poniedziałku nie byli skłonni do żadnych rozmów. Gdy je w końcu rozpoczęliśmy, w pół godziny doszliśmy do porozumienia - dodał.

- Spróbowaliśmy ściągnąć Davida w ostatni dzień, bowiem on poświęcił wiele, by do nas dołączyć. Nie mogliśmy go zawieść. Czuliśmy, że jesteśmy mu winni, by przeprowadzić ten transfer - kontynuował.

- W godzinach popołudniowych zaczęliśmy mieć wątpliwości, czy zdążymy. Doskonale wiemy, że Manchester udowodnił swój brak doświadczenia w takich sprawach. Przykłady Fábio Coentrão i Andera Herrery to potwierdzają - nie przestawał.

- Wysłaliśmy im wszystko o 13:30, a oni potrzebowali osiem godzin, by nadesłać swoją część nam. Dostaliśmy komplet dokumentów dwie minuty po północy. My i FIFA mamy na to dowody - burzył się.

- Zrobili to równo o północy. To hańba! - grzmiał.

- Powiedziano mi po wszystkim, że De Gea był wściekły. Nie wiem co dalej, musimy się zastanowić - zakończył.

ŹRÓDŁO
Marca
TAGI: David De Gea Manchester United Anglia Real Madryt FC Hiszpania
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.