Konferencja prasowa Pique. "Zawsze życzę im źle, nic tego nie zmieni"

rok temu Konferencja prasowa Pique.
fot. Flickr

Gerard Pique na specjalnie zwołanej konferencji prasowej wyjaśnił zamieszanie wokół swojej osoby.

Obrońca Barcelony zdominował ostatnio hiszpańskie media, nie tylko z powodu słynnego dla siebie kontrowersyjnego zachowania czy też nienawiści, jaką darzy Real Madryt. Pojawiły się również raporty sugerujące, że 28-latek chciał zrezygnować z gry w kadrze narodowej, ma nie najlepsze relacje z kolegami z reprezentacji, a gwizdy na trybunach pod jego adresem tylko podgrzały atmosferę.

Pique początkowo powstrzymywał się od komentarza, ale ostatecznie uznał za stosowne zabranie głosu i wyjaśnienie kilku sytuacji. W charakterystycznym dla siebie stylu nie zanudził nikogo dyplomatyczną mową, wręcz przeciwnie udzielał ciekawych i chwilami mocnych wypowiedzi, które mimo wszystko mogą dolać oliwy do ognia. 

- Jestem bardzo szczęśliwy. Poszliśmy wczoraj na grzyby i zebraliśmy trzy pełne kosze. Dziś pada deszcz, więc nie będzie kolejnej wyprawy - przywitał się Pique.

- Gwizdy pod moim adresem na meczach kadry? Szczerze mówiąc, nie działa to na mnie. Bardziej martwi mnie ocena trenera i zespołu - dodał.

- Myślę, że to zachowanie jest spowodowane rywalizacją między Realem a Barceloną, ale nie zamierzam niczego zmieniać. Zawsze życzę im źle - kontynuował.

- Kiedy Real mierzył się z Juventusem w ubiegłej edycji Ligi Mistrzów, miałem na sobie koszulkę Buffona. Natomiast przed derbami Madrytu rozmawiałem z Casillasem i powiedziałem mu, że chcę, by puścił cztery gole. I zrobił to! Była świetna zabawa - Pique nie przestawał dogryzać odwiecznemu rywalowi.

- Niemniej, atmosfera w kadrze jest lepsza niż kiedykolwiek. Nie ma żadnych konfliktów, świetnie dogaduję się z zawodnikami Realu - przyznał.

- Zrezygnowanie z gry w reprezentacji jest ostatnią rzeczą, o jakiej myślę. Robiąc to, gwiżdżący poczuliby się wygrani - oświadczył.

- Gwizdy na Estadio Santiago Bernabeu to symfonia dla moich uszów, ale wtedy gry jadę tam jako piłkarz Barcelony. Hiszpania nie powinna na tym cierpieć - wyznał.

- Nie gram w kadrze dla pieniędzy, bo w klubie zarabiam 50 razy więcej. Dla prestiżu też nie, bo dwukrotnie wygrywałem z Barceloną potrójną koronę - dodał.

- Reprezentuję kraj, ponieważ uważam to za słuszny wybór. Czy wybrałbym Katalonię? Nie chcę gadać o hipotezach - zakończył Pique.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Gerard Piqué Bernabeu Hiszpania FC Barcelona
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.