Piast przedarł się przez Wisłę, a Moskal może już się pakować. Świetne zakończenie piłkarskiej soboty w Ekstraklasie

rok temu Piast przedarł się przez Wisłę, a Moskal może już się pakować. Świetne zakończenie piłkarskiej soboty w Ekstraklasie
fot. Aleksandra Sieczka

Mecz w Mielcu? Bezbramkowy remis w Kielcach? Dopiero spotkanie w Gliwicach dostarczyło nam więcej emocji, a Piast przepłynął Wisłę i płynie ku mistrzostwu Polski.

Przez wielu w Polsce spotkanie w Gliwicach nazywane było „Meczem Kolejki” i my również zacieraliśmy dłonie na pojedynek między aktualnym liderem Ekstraklasy, a Wisłą Kraków. Zwłaszcza, że piłkarze drużyn, które wystąpiły w sobotnie popołudnie zaprezentowały widowiska podobne bardziej do marnego kabaretu niż pięknych spotkań w Teatrze Marzeń.

Organizace

O tym elemencie piłkarskiej taktyki trener Radoslav Latal opowiada swoim piłkarzom do znudzenia, a oni być może mają już tego dosyć, ale stosują się do jego zaleceń wzorowo. Od początku obecnego sezonu gliwicki zespół imponuje swoją postawą, z każdą kolejką łapie większy wiatr w żagle i pokonuje kolejne przeszkody na swojej drodze.Wygrane z Cracovią, Legią Warszawa, Lechem Poznań, Śląskiem Wrocław. Świetne wyniki uzyskiwane przez piłkarzy Latala dały im pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy, a Piastunki stały się rewelacją ligi. Jesteśmy w trakcie jedenastej kolejki, a zawodnicy Piasta w każdym spotkaniu grają z wielką powtarzalnością. Świetna organizacja gry, elastyczne ustawienie, które w zależności od fazy meczu płynnie ulega zmianie oraz ciekawi piłkarze – to wszystko czyni z gliwiczan lidera Ekstraklasy.

Lide

Taktyka, taktyką. Jest bardzo ważna, ale bez odpowiednich wykonawców nie przyniesie ona żadnych efektów. Dlatego to właśnie ludzie (piłkarze) są dodatkową siłą gliwickiego zespołu. Czołowymi twarzami Piasta są wyrzucony niegdyś ze Śląska Wrocław Patrik Mraż oraz wypożyczony z FK Mlada Boleslav Kamil Vacek. Pierwszy to najlepszy asystent Ekstraklasy, który obsłużył swoim ostatnim podaniem pięciu kolegów, a środkowy pomocnik to najjaśniejsza postać drugiej linii Piasta. Przeciwko nim wystąpi dziś Radosław Cierzniak – najlepszy bramkarz Ekstraklasy i człowiek od samobójczych misji w Wiśle Kraków. Urodzony w Szamocinie golkiper wiele razy ratował skórę obrońcom Białej – Gwiazdy, a jego kilka interwencji zachowało posadę Kazimierza Moskala.

Bez niespodzianki

W dzisiejszym spotkaniu w grze Piasta oglądaliśmy wszystko to, co opisałem powyżej. W pierwszej połowie Piastunki zagrały tak, jak nas do tego przyzwyczaiły w poprzednich dziesięciu kolejkach. Piłkarze Białej Gwiazdy nie radzili sobie ze świetnie zorganizowanymi przeciwnikami, którzy płynnie przechodzili z obrony do ataku, a po stracie piłki natychmiast doskakiwali do wiślaków. Od początku pracy w Gliwicach trener Latal wymaga od swoich piłkarzy zaangażowania od pierwszej do ostatniej minuty spotkania, dlatego z postawy Radosława Murawskiego i Kamila Vacka będzie dziś szczególnie zadowolony.

Piłkarze krakowskiej Wisły pierwszą połowę spotkania celowo rozpoczęli bardziej defensywnie, aby w odpowiednim momencie zadać zabójczy cios w postaci skutecznego kontrataku. Ich taktyka sprawdziła się jedynie do 45. minuty meczu, kiedy świetnie dysponowany w tym spotkaniu Mraż posłał piękne dośrodkowanie, które sprytnym strzałem na bramkę zamienił Nespor.

W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie. Goście z Krakowa musieli odrabiać straty, więc całkowicie zdominowali przeciwnika, który wykorzystywał coraz większe wolne przestrzenie na boisku i starał się kontrować. Ani jednej, ani drugiej stronie nie udało się poprawić swojego wyniku, ale mecz mógł się podobać pod względem emocji i gry akcja za akcję.

Na kolejne wyróżnienia w tym sezonie zasłużyli Mraż, Vacek i Cierzniak. Pierwsza dwójka poprowadziła Piasta do zwycięstwa, a Mraż za asystę przy bramce Nespora i widowiskową grę został wybrany graczem meczu. Słowacki obrońca prowadzi w klasyfikacji najlepszych asystentów Ekstraklasy (6 asyst) i pracuje na miano najlepszego letniego wzmocnienia ligi. Z drugiej strony barykady kolejny świetne spotkanie rozegrał Radosław Cierzniak, który obronił kilka ważnych piłek i był najlepszym wiślakiem na boisku. Szkoda, że jego interwencje nie przekładają się na zwycięstwa Białej Gwiazdy.

Kto zatrzyma lidera?

Na to pytanie wszyscy szukamy odpowiedzi. Piast po dzisiejszym zwycięstwie jest liderem Ekstraklasy, ma najwięcej zwycięstw na własnym boisku i kolorowe perspektywy. W odmiennej sytuacji jest Kazimierz Moskal. Trener Białej Gwiazdy od kilku kolejek gra z nożem na gardle i wszyscy zastanawiamy się jak duże pokłady cierpliwości mają jego zwierzchnicy. Prowadzona przez niego Wisła nie gra złego futbolu, w dzisiejszym spotkaniu stworzyła sobie kilka sytuacji, które powinny zakończyć się bramką. Jednak trener rozliczany jest z wyników, a nie wykreowanych sytuacji dlatego nie zdziwimy się, jeśli w poniedziałkowy ranek piłkarze Białej Gwiazdy zostaną bez trenera.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Piast Gliwice Wisła Kraków Patrik Mráz Kamil Vacek Ekstraklasa Polska Czechy Słowacja
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.