Dzień Zaduszny w świecie futbolu. Oni odeszli w ostatnich miesiącach

rok temu Dzień Zaduszny w świecie futbolu. Oni odeszli w ostatnich miesiącach
fot. Transfery.info

Dzień Zaduszny to czas szczególnej pamięci o zmarłych. Śmierć nie oszczędziła środowiska piłkarskiego. W ostatnim roku odeszło wiele ważnych postaci futbolowego świata.

POLSKA

Marian Szeja - były polski bramkarz, jeden ze złotych medalistów z Igrzysk Olimpijskich w Monachium z 1972 roku. W swojej karierze rozegrał 15 meczów dla reprezentacji Polski. Największym sukcesem w jego występach klubowych było Mistrzostwo Ligue 2 w sezonie 1979/80.

Henryk Szczepański - 45-krotny reprezentant Polski, z czego w ponad połowie wyszedł na boisko w roli kapitana. W karierze związany przede wszystkim z Odrą Opole i ŁKS-em Łódź, z którym sięgnął po mistrzostwo i puchar Polski. Olimpijczyk z Rzymu z 1960 roku. Miał 81 lat.

Jerzy Orłowski - były piłkarz głównie Legii Warszawa. Rozegrał 1 mecz w reprezentacji Polski (8 sierpnia 1954 z Bułgarią). Ukończył 90 lat.

Paweł Sobek - kolejny olimpijczyk, brał udział w turnieju w Helsinkach. Łącznie w biało-czerwonych barwach rozegrał 5 oficjalnych spotkań, strzelił jedną bramkę. Miał 85 lat.

Adam Grad - 45-latek. Uznany polski ligowiec, były gracz między innymi ŁKS-u Łódź, Olimpii Poznań, Sokołu Tychy czy Jagielloni Białystok. Zmarł nagle w niewyjaśnionych okolicznościach w swoim domu. 

Jakub Zabłocki - w chwili śmierci miał zaledwie 31 lat. Jej przyczyną był najprawdopodobniej zawał serca. Rozegrał w sumie 48. spotkań w Ekstraklasie, w których zdobył dziesięć bramek.W ubiegłym roku Zabłocki zakończył sportową karierę, ostatnim jego klubem było Rodło Kwidzyn. 

Potr Robótka - najmłodszy z całego grona, zmarł jako 16-latek. Pożegnał się ze światem na skutek wypadku samochodowego, gdy jako pieszy został potrącony przez samochód. Grał w SMS-ie Resovia.

ŚWIAT

Albert Ebossé Bodjongo - 24 lata, kameruński piłkarz. Całą karierę zawodniczą spędził w klubach z ojczyzny oraz w Malezji. 23 sierpnia 2014 roku został trafiony przedmiotem rzuconym z trybun przez jednego z kibiców. Zmarł w szpitalu.

Peter Biaksangzuala - 23 lata, reprezentujący barwy Bethlehem Vengthlang. Poniósł śmierć na skutek urazu kręgosłupa doznanego w czasie pechowego "lądowania" podczas celebracji gola w meczu z Chamari West.

Gregory Mertens - 24-latek ze Sportingu Lokeren, który zemdlał w meczu rezerw z Genkiem. Nigdy nie odzyskał przytomności i zmarł z powodu niewydolności serca.

Tim Nicot - 23 lata. Kolejny Belg, który opuścił świat z powodu zatrzymania akcji serca. Do zdarzenia doszło podczas turnieju raptem dwa tygodnie po śmierci Mertensa.

Emanuel Ortega - 21-letni piłkarz czwartoligowego San Martín de Burzaco (Argentyna). Podczas meczu z Juventud Unida wpadł na mur otaczający boisko. Od tego czasu zawodnik znajdował się w szpitalu po stwierdzeniu podwójnego złamania kości czaszki i operacji neurochirurgicznej, jednak wkrótce poinformowano o jego zgonie.

Cristian Gómez - kolejny argentyński piłkarz, zmarł wskutek ataku serca doznanego podczas drugoligowego meczu. 

Junior Malanda - belgijski zawodnik, w ostatnich miesiącach życia grający w VfL Wolfsburg. Zarówno w niemieckim klubie, jak i w ojczyźnie pokładano w nim wielkie nadzieje. Cały piłkarski świat był w szoku, gdy usłyszał informację o jego śmierci w wypadku samochodowym. Miał raptem 20 lat. "Wilki" podjęły później decyzję o zastrzeżeniu numeru "19", który przywdziewał Malanda.

Udo Lattek - 80-letni były piłkarz, trener i ekspert telewizyjny. W tej drugiej roli jest postrzegany za jednego z najbardziej utytułowanych w historii, bowiem sięgnął po trzy najważniejsze europejskie trofea - Ligę Mistrzów (z Bayernem Monachium), Puchar UEFA (z Borussią Mönchengladbach) oraz Puchar Zdobywców Pucharów (Z Barceloną). 

Dave Mackay - legenda szkockiej piłki w roli zawodnika i szkoleniowca. Zdobywca różnorakich trofeów klubowych, m.in. Pucharu Szkocji, FA Cup, Pucharu Zdobywców Pucharów czy mistrzostwa Egiptu. Miał 80 lat.

Ignacio Zoco - 76-letnia legenda Realu Madryt, w barwach którego rozegrał ponad 300 ligowych spotkań. Siedmiokrotny mistrz Hiszpanii, jednokrotny mistrz Europy. Zmarł po długiej chorobie.

Howard Kendall - wiodąca postać w historii Evertonu, w którym pracował zarówno jako zawodnik, jak i szkoleniowiec. W swojej karierze wystąpił w ponad 700 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, notując 80 bramek. 

Clovis Acosta Fernandez - kojarzony przede wszystkim ze zdjęć 60-latek, okrzyknięty mianem "najsłynniejszego kibica reprezentacji Brazylii". Od prawie dekady chorował na raka, ale nowotwór nie przeszkadzał mu w oddawaniu się pasji, jaką było jeżdżenie za reprezentacją narodową po całym świecie. Brazylijczyk z perspektywy trybun obejrzał ponad 150 spotkań kadry, w dodatku - co najbardziej imponujące - w 60 krajach. 

Zito - dwukrotny mistrz świata z reprezentacją Brazylii. Legenda Santosu odeszła w wieku 82 lat, przyczyna zgonu nie została ujawniona. 

Dominique Dropsy - powodem śmierci byłego reprezentanta Francji była białaczka, z którą zmagał się od 2011 roku. W reprezentacji "Trójkolorowych" zagrał 17-krotnie. Był także w kadrze zespołu na Mistrzostwa Świata w Argentynie. Miał 63 lata.

Mario Verdial - jeden z trzech prezydentów Realu España (Honduras), a także jego ochroniarz i przypadkowy taksówkarz zostali zastrzeleni przez nieznanych sprawców.

Odd Iversen - jeden z najlepszych norweskich piłkarzy w historii. Od wielu lat zmagał się z ciężką chorobą. 

ORAZ WIELU INNYCH
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Zaduszki
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.