Zaskoczenie, szok, niedowierzanie. Lewandowski tak dobry, jak mówią

rok temu Zaskoczenie, szok, niedowierzanie. Lewandowski tak dobry, jak mówią
fot. Piotr Kucza - FotoPYK

Robert Lewandowski długo pracował na to, by na dobre wejść do światowego topu napastników. I nic nie wskazuje na to, by zamierzał się stamtąd gdziekolwiek ruszać.

Robert Lewandowski. Najlepszy polski piłkarz i jeden z najlepszych na swojej pozycji w Europie. Kapitan naszej drużyny narodowej przeżywa aktualnie najlepszy okres w swojej karierze, co nie może pozostać niezauważone przez wielkie marki Starego Kontynentu. Lewandowski bowiem nie tylko wszedł na jeszcze wyższy, topowy już poziom w Bayernie Monachium, ale także stał się prawdziwym liderem kadry Adama Nawałki, stanowiąc jej najjaśniejszy punkt w eliminacjach zakończonych awansem do francuskiego EURO. Zresztą trafnie podsumowała to jakiś czas temu grafika, na której widzimy Lewandowskiego tuż po przybyciu na inną planetę – planetę zarezerwowaną dotąd jedynie dla Leo Messiego oraz Cristiano Ronaldo

Coraz częściej pojawiające się doniesienia o zainteresowaniu Lewandowskim ze strony Realu Madryt (więcej TUTAJ) jedynie potwierdzają, że Polak na dobre zadomowił się w światowym topie. Zarazem jednak niemal naturalnie nasuwa się pytanie – czy Lewandowski to już najlepsza „9” na świecie? W poszukiwaniu odpowiedzi sięgamy do statystyk – tak jak wcześniej przypadku Kamila Glika (czytaj TUTAJ)  i Grzegorza Krychowiaka (czytaj TUTAJ) na podstawie liczb staraliśmy się ustalić, w którym miejscu futbolowej hierarchii plasują się nasi reprezentanci. Najpierw, dla porządku, krajowe podwórko Lewandowskiego, czyli Bundesliga. 

Sezon 2013/2014 to były ostatnie rozgrywki Lewandowskiego w barwach Borussii Dortmund. Polak zanotował ogółem 20 goli (18 z pola karnego), co dało mu tytuł króla strzelców, zdobywając średnio 0,61 bramki na mecz; oddawał średnio 3,55 strzału, w tym 2,79 z pola karnego, z celnością na poziomie 67%. Do tego Lewandowski zanotował 62 kluczowe podania, w tym 6 asyst. Wśród 47 napastników*, którzy rozegrali więcej niż 17 spotkań, uplasowało go to odpowiednio na miejscach: pierwszym, trzecim, drugim, znów drugim, piątym, czwartym oraz piątym.

Rozgrywki 2014/2015 były z kolei pierwszymi Lewandowskiego w Bayernie, pod wodzą Pepa Guardioli. Zdobył w nich 17 goli (w tym 16 z pola karnego), 0,55 bramki na mecz; oddawał średnio 3,39 strzału, w tym 2,84 z pola karnego, z celnością na poziomie 53%. Do tego Lewandowski zanotował 27 kluczowych podań, w tym 5 asyst. Wśród 43 napastników, którzy rozegrali więcej niż 17 spotkań, uplasowało go to odpowiednio na miejscach: drugim, trzecim, pierwszym, ponownie pierwszym, dwudziestym trzecim, dwunastym, siódmym.

W obecnym sezonie Lewandowski zdobył dotychczas 15 bramek (w tym 14 z pola karnego), strzelając gola średnio w każdym meczu; oddaje średnio 5,53 strzałów, w tym 4,53 z pola karnego, z celnością na poziomie 65%. Do tego zanotował 9 kluczowych podań, w tym jedną asystę. To plasuje Lewandowskiego wśród 52 napastników, którzy rozegrali więcej niż 8 meczów, na miejscach: drugim, ponownie drugim, znów drugim (za każdym razem za Pierrem Emerickiem Aubameyangiem), pierwszym, pierwszym, dziesiątym i dwudziestym drugim. 

Powyższe statystyki dowodzą przede wszystkim tego, że Lewandowski jest na najlepszej drodze, by pobić swój rekord bramkowy w Bundeslidze z sezonu 2012/2013, kiedy to w barwach BVB zdobył 24 gole. Nie powinien mieć również problemów z poprawieniem ubiegłorocznego wyniku, bo już w tym momencie do jego wyrównania brakuje mu ledwie dwóch trafień. Ten sezon jest dla naszego zawodnika również rekordowy pod względem liczby oddawanych strzałów oraz średniej zdobywanych goli. W stosunku do debiutanckich rozgrywek w barwach Bayernu kapitan reprezentacji Polski poprawił też dosyć znaczącą celność uderzeń, wracając do poziomu prezentowanego jeszcze w BVB i liderując pod tym względem wśród ligowych napastników. Jedyna bodaj rzecz, do której można się przyczepić, to tzw. conversion rate – Aubameyang do zdobycia trzech bramek więcej potrzebował 19 uderzeń mniej, Thomas Müller do strzelenia 13 goli – 48 uderzeń, a Javier Hernandez zaliczył 10 trafień przy 37 strzałach. Tak natomiast w szczegółach wygląda Lewandowski na tle innych snajperów z Bundesligi. W klasyfikacji strzelców Lewandowski ustępuje jedynie Aubameyangowi, jednak już pod względem celności uderzeń oraz odsetka udanych dryblingów nie ma sobie równych.

Źródło: Squawka.com

Tyle o Bundeslidze, w której markę Lewandowski wyrobił sobie już parę lat temu. Jak natomiast wygląda na tle innych snajperów z europejskiego topu? Do porównania wybraliśmy: Karima Benzemę, którego Lewandowski miałby właśnie zastąpić w Madrycie; Gonzalo Higuaina, który w Realu kariery nie zrobił i raczej bez żalu został wytransferowany do Napoli; Mauro Icardiego, króla strzelców Serie A, również przymierzanego do „Królewskich”, a także Luisa Suareza, z którym Real rozmawiał jeszcze zanim ten trafił do Barcelony.

Źródło: Squawka.com

Rozgrywki 2013/2014 należały do Suareza, który zdobył w swym ostatnim sezonie w Premier League aż 31 bramek. Tyle że w tej piątce Lewandowski był tuż za nim. A już najlepszy był Polak pod względem celności strzałów oraz udanych dryblingów. 

Źródło: Squawka.com

W ubiegłym sezonie, pomimo nienajlepszego jednak dorobku bramkowego, Lewandowski wypadł lepiej od Benzemy i Suareza. To samo tyczy się celności strzałów – pomimo wyraźnego spadku w stosunku do sezonu 2013/2014, Polak nadal był lepszy niż Icardi, a taki sam wynik zanotowali Benzema i Suarez. Znakomicie wypadł Lewandowski także pod względem udanych dryblingów, notując ich najwięcej spośród całej piątki. 

Źródło: Squawka.com

W tym sezonie Lewandowski zdobył dotychczas najwięcej goli, przy czym więcej meczów rozegrał tylko Higuain. Celniej, choć nieznacznie, uderza na bramkę rywali jedynie Benzema. Szczególną uwagę zwraca statystyka udanych dryblingów – tu od Lewandowskiego lepszy jest tylko Higuain. 

* * *


Teza, że Lewandowski to już jeden z najlepszych napastników na świecie, nie jest wcale odkrywcza. Co jednak istotne – tę tezę wspierają liczby, udowadniając, że Polak wszedł już na topowy poziom i jest gotowy na zrobienie największego kroku w swojej dotychczasowej karierze. Lewandowski ma przed sobą okres uznawany za najlepszy dla napastników, co tylko powinno zwiększyć rywalizację o jego podpis. Jedno jest pewne – Bayern Monachium czeka niełatwe zadanie, by tego lata zatrzymać swojego napastnika.  

MATEUSZ JAWORSKI

*Forwards wg Squawka.com. 

Statystyki: Squawka.com


ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Polska Robert Lewandowski Niemcy Real Madryt CF Bayern Monachium
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.