Nešpor, Nikolić, Rakeļs - ile znaczą dla swoich klubów?

12 miesięcy temu Nešpor, Nikolić, Rakeļs - ile znaczą dla swoich klubów?
fot. Piotr Kucza - FotoPYK

Piast Gliwice, Legia Warszawa i Cracovia – te trzy zespoły zajmują miejsca na podium Ekstraklasy po pierwszej części sezonu 2015/2016. Każdy z nich ma w swojej kadrze jednego napastnika, od którego zależy postawa całego zespołu.

Martin Nešpor, Nemanja Nikolić oraz Deniss Rakeļs są bez wątpienia piłkarzami, bez których czołowym klubom naszej rodzimej ligi grałoby się o wiele ciężej. I każdy z nich jest najlepszym strzelcem swojej drużyny. Często mówi się, że dobry snajper gwarantuje kilka/kilkanaście punktów w sezonie. Postanowiliśmy sprawdzić o jakiej konkretnie liczbie oczek możemy mówić, w przypadku najskuteczniejszych graczy Ekstraklasy. „Usunęliśmy” bramki Czecha, Węgra i Łotysza ze spotkań ich zespołów i sprawdziliśmy ile „ważą” ich trafienia.

1) Piast Gliwice - Martin Nešpor

Dorobek czeskiego napastnika na pierwszy rzut oka nie wydaje się imponujący. 8 bramek to niezły wynik, ale w klasyfikacji strzelców Nešpora wyprzedają Mariusz Stępiński z Ruchu Chorzów oraz Roman Gergel z Górnika Zabrze. 

Bramki piłkarza Piasta mają jednak kapitalne znaczenie dla jego zespołu. W trzeciej kolejce przesądził on o zwycięstwie z zabrzanami – bez niego klub z Gliwic poniósłby porażkę 0-1. Bez niego nie byłoby też zwycięstw nad bezpośrednimi konkurentami w walce o tytuł – to właśnie gole Nešpora sprawiły, iż mecze z Cracovią i Legią zakończyły się wygranymi Piasta, a nie remisami, podobnie jak spotkania z Lechią i Wisłą. W 19. kolejce Czech zapewnił cenny punkt w rewanżu z „Pasami”, dzięki czemu krakowianie nie zniwelowali swojej straty do gliwiczan.

Łącznie bramki Nešpora dały Piastowi 12 punktów. Bez nich podopieczni trenera Latala zajmowaliby piątą lokatę po 21 kolejkach Ekstraklasy.

2) Legia Warszawa – Nemanja Nikolić

Skuteczność urodzonego w Serbii reprezentanta Węgier jest już niemal legendarna. Nikolić strzelił aż 21 goli czyli dokładnie połowę wszystkich bramek Legii. W trakcie sezonu wielokrotnie czytaliśmy, że bez swojego snajpera, klub z Łazienkowskiej zajmowałby miejsce w środku tabeli. Czy rzeczywiście?

Krótko mówiąc: tak. W 12. (z Cracovią) i 18. (z Łęczną) kolejce trafienia Nikolića zapewniały zwycięstwo jego drużynie. Mało tego – bez jego bramek Legia w ogóle nie zdobyłaby wtedy punktów. Z kolei w trzeciej kolejce, dwa gole Węgra sprawiły, iż Górnik Łęczna nie zdołał obronić bezbramkowego remisu. Ponadto Nikolić aż pięciokrotnie ratował Legii remis. W 20. kolejce nie strzelił wprawdzie gola Piastowi, ale to jego zachowanie wymusiło bramkę samobójczą Heberta, w związku z czym wzięliśmy ją pod uwagę w naszym zestawieniu.

Łącznie bramki Nikolića dały Legii 13 punktów. Bez nich stołeczny klub zajmowałby siódmą lokatę po 21 kolejkach Ekstraklasy.

3) Cracovia – Deniss Rakeļs

Napastnik z Łotwy ma za sobą najlepszą rundę w karierze. Piłkarz Cracovii ma na swoim koncie 15 bramek i zapewne powalczy z Nikolićem o koronę króla strzelców Ekstraklasy. Dla swojego zespołu jest bezcenny… Ale ile punktów krakowianie zawdzięczają bezpośrednio jemu?

Okazuje się, że stosunkowo niewiele. W pierwszej części sezonu Rakeļs tylko raz „wygrał” mecz swojej drużynie – w 10. kolejce z Ruchem Chorzów. O jego wartości mogliśmy się przekonać w późniejszej fazie. W 17. kolejce bramka Łotysza umożliwiła triumf w derbach Krakowa, a w ostatnich trzech spotkaniach przed przerwą zimową, gole Rakeļsa uchroniły „Pasy” przed niechlubną serią porażek.

Łącznie bramki Rakeļsa dały Cracovii 8 punktów. Bez nich drużyna z ul. Kałuży zajmowałaby siódmą lokatę po 21 kolejkach Ekstraklasy.

 

Do jakich wniosków może prowadzić powyższe zestawienie? Przede wszystkim nie zawsze ilość goli idzie w parze z ich wpływem na postawę zespołu. Skromny, na tle pozostałej dwójki, dorobek bramkowy Nešpora, dał Piastowi tyle samo punktów, co 21 trafień Nikolića (należy bowiem pamiętać, iż jeden z punktów, który Legia zawdzięcza Węgrowi, powędrował na jej konto dzięki „swojakowi” Heberta, a nie bramce „Niko”). Z kolei 15 goli Rakeļsa nie miało aż takiego przełożenia na postawę Cracovii, a na pewno mniejsze niż trafienia Czecha i Węgra dla Piasta i Legii.

Oczywiście nasze zestawienie należy traktować jedynie jako ciekawostkę. Nie sposób bowiem przewidzieć jak potoczyłyby się losy klubów, gdyby ich napastników zabrakło. Kto wie, może najlepszym strzelcem Piasta zostałby Barisić? Może w Legii błyszczałby Prijović? A może Dariusz Zjawiński zacząłby grać w Cracovii na poziomie, do którego przyzwyczaił w Dolcanie? Nie jest jednak wykluczone, iż dorobek punktowy tych zespołów wyglądałby tak, jak w naszym zestawieniu. Dlatego też czołowa trójka naszej Ekstraklasy powinna chuchać i dmuchać na swoich snajperów w trakcie zimowego okna transferowego, a także później, podczas wiosennych zmagań ligowych. Bez wątpienia są oni bowiem wiodącymi postaciami naszych rodzimych rozgrywek i bez nich byłyby one znacznie uboższe.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Piast Gliwice Legia Warszawa Cracovia Martin Nešpor Nemanja Nikolić Deniss Rakeļs Polska Czechy Węgry Łotwa
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.