Oceniamy legionistów za mecz z Ajaksem. KuchyKing i bida Necida

5 miesięcy temu Oceniamy legionistów za mecz z Ajaksem. KuchyKing i bida Necida
fot. FotoPyk

Legia Warszawa zremisowała bezbramkowo w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy z Ajaksem. Tragicznie nie było, ale z całą pewnością czuć niedosyt.

Arkadiusz Malarz [4,5]


W 8. minucie pomogli mu sędziowie, bo piłka po strzale Klaassena, przekroczyła całym obwodem linię bramkową. Później radził sobie sam i - do czego już przyzwyczaił - był bardzo skuteczny. Dobre interwencje po strzałach Ziyecha, Traoré i Schøne. Do tego dokładne wznowienia gry. Najlepszy na murawie wśród legionistów.

Łukasz Broź [3]

Szybki Younes zafundował mu sporo rozrywki, parokrotnie bawiąc się z nim jak z juniorem. Na szczęście nie zakończyło się to stratą bramki. Nie zapominamy o kilku niezłych dośrodkowaniach z przodu.

Michał Pazdan [4]


Linia obrony nie była bezbłędna, ale ogólnie rzecz biorąc, zaprezentowała się solidnie. Jej lider dobrze dyrygował kolegami. Zablokował, co miał zablokować, wyłuskał, co było do wyłuskania, kilka razy nieźle wyprowadził piłkę. Skała.

Maciej Dąbrowski [4]


Zdecydowanie lepszy niż się spodziewaliśmy. Bardzo pewny w swoich interwencjach, przede wszystkim dokładny. Potrafił ciekawie rozciągnąć akcję. Holendrom ciężko się przeciwko niemu grało. Pod koniec meczu niepotrzebnie tylko poturbował Malarza.

Adam Hloušek [3,5]


Bez większych błędów. Dolbergowi i reszcie przyjezdnych rzadko udawało się go wkręcić w ziemię.


Miroslav Radović [3]


Na początku bardzo aktywny na skrzydle. Wejścia Serba na niewiele się jednak zdały, a z czasem był coraz mniej widoczny. Przez żółtą kartę niestety zabraknie go w rewanżu. I to jest największy minus meczu numer jeden.


Tomasz Jodłowiec [3,5]


Już w pierwszych minutach popisał się kilkoma dobrymi przerzutami. Potem też prezentował przyzwoity poziom, potrafił dobrze pokazać się z przodu. Momentami przypominał starego, dobrego „Jodłę”.


Michał Kopczyński [3]


Nie oczekiwaliśmy od niego efektownych zagrań, to jasne. Czasami jednak niezbyt dobrze wywiązywał się ze swoich podstawowych zadań. Szczególnie w pierwszej części meczu zaliczył sporo niecelnych podań.

Vadis Odjidja-Ofoe [4]

Z perspektywy całego spotkania zdecydowanie najbardziej aktywny legionista. Widać było jakość, pod względem umiejętności indywidualnych nie było żadnej różnicy między nim, a piłkarzami Ajaksu. Niestety, w kluczowych momentach brakowało „kropki nad i”. Mógł się lepiej przyłożyć do strzałów z dystansu. Onana nie miał żadnego problemu z ich obroną.

Waleri Kazaiszwili [2]

Niby pracował, ale wszystko było strasznie niezdarne. Nie potrafił napędzić ataków legionistów. Był zwyczajnie nijaki.

Tomáš Necid [2]


Nieźle zaczął, parę razy cofając się po piłkę. Potem jednak okrutnie spuścił z tonu. Był powolny i w zasadzie nie stwarzał żadnego zagrożenia. Zmarnował dobrą wrzutkę Vadisa, po której strzelił wprost w Onanę. Mizerny występ.


REZERWOWI:

Michał Kucharczyk [5]


Zastąpił na boisku Necida i był bliski zanotowania wejścia smoka. Zabrakło niewiele, żeby jego rajd zakończył się golem. Potem jeszcze kilka razy groźnie zaatakował. Wniósł mnóstwo ożywienia. Zasłużył na bramkę.

Guilherme [4]

Szczególnie podobać się mogła jego akcja z „Kuchym”. Pokazał swoją szybkość i umiejętność gry z pierwszej piłki. W rewanżu powinien wyjść w podstawowym składzie.


Kasper Hämäläinen [-]


Grał zbyt krótko, żeby go ocenić.


Oceny przyznawane w skali 1-6.

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Legia Warszawa Oceny Liga Europy Ajax Amsterdam Holandia Polska
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.