Pierwszy z Messich wyprodukowanych przez Kim Dzong Una

5 miesięcy temu Pierwszy z Messich wyprodukowanych przez Kim Dzong Una
fot. Cagliari Calcio

Przed Hanem Kwang-songiem w klubach Serie A był tylko jeden zawodnik z Korei Północnej, przed rokiem do Fiorentiny dołączył Choe Song-hyok, ale we „Fiołkach” był tylko cztery miesiące.

Jego umowa została rozwiązana w trybie natychmiastowym z powodu podejrzenia, że siedemdziesiąt procent zarobionych przez siebie pieniędzy oddaje dla ojczystego rządu. Do dzisiaj Choe pozostaje wolnym agentem, a sprawa była omawiana nawet we włoskim parlamencie. Już wiadomo, że taka sytuacja prawdopodobnie nie spotka nowego nabytku Cagliari, bowiem pojawił się już po raz drugi na murawie w meczu Serie A i zdobył swojego premierowego gola w spotkaniu rozgrywanym w niedzielę z Torino.

Przed osiemnastolatkiem na próżno można szukać piłkarzy, którzy pomimo obywatelstwa Korei Północnej występowali w klubie z ligi wielkiej piątki. Z jednym wyjątkiem. W sezonie 2012-13 w Kolonii grał „koreański Rooney”, czyli Jong Tae-se, pochodzący z Japonii Koreańczyk, który jednak nigdy w reprezentowanym przez siebie kraju nie mieszkał i się tam nie urodził. W pamięci kibiców na całym świecie wpisał się obrazkiem z mistrzostw świata w RPA, gdzie zalał się łzami przed spotkaniem z Brazylią. Mimo wszystko nie przeszkadzało mu to w rozbijaniu się po Tokio Hummerem i reprezentowaniem wszystkich cech kapitalistycznego, skomercjalizowanego świata, których nienawidziła władza komunistyczna.

***

„Chcę za wszelką cenę stać się sławnym piłkarzem w moim kraju” – 12-letni Han w 2010 roku.

***

Młody napastnik zadebiutował w Serie A przed tygodniem w pojedynku derbowym pomiędzy wyspami, na których położone są Cagliari i Palermo, wygrali Sardyńczycy 3-1, ale równie ważnym momentem było pojawienie się na murawie Hana. Pierwszy w historii Azjata w drużynie Cagliari zmienił Marco Sau i włączył Koreę Północą w skład 92 krajów, które miały kiedykolwiek swoich reprezentantów we włoskiej elicie piłkarskiej.

Według turyńskiej „La Stampy” decydująca w przenosinach Hana do Cagliari były wizyta i rozmowy w Korei Północnej włoskiego senatora z partii Forza Italia, Antonio Razziego. Nie da się jednak ukryć, że Kim Dzong Un w ostatnich latach zaraził się sympatią do piłki nożnej, trochę zmienił swój sposób myślenia i pozwolił na wysyłanie najlepszych zawodników do profesjonalnych szkółek w Europie - do barcelońskiej Fundaciòn Marcet i do Perugii, do Italian Soccer Management. Wydaje się, że dyktator dokonał tutaj słusznej i bardzo opłacalnej inwestycji, bo w jego planie najlepsi juniorzy z Korei, wyszkoleni w europejskich szkółkach, mają wrócić do kraju i wytrenować tych, którym nie dano możliwości opuszczania ojczyzny.

Plany Koreańczyków są bardzo ambitne. Mimo sankcji, jakie są na nich nałożone za prace nad energią nuklearną i wiążącym się z tym brakiem wsparcia od FIFA, pragną oni ukształtować w swojej akademii zawodników, mających osiągnąć poziom wyższy od Lionela Messiego i zdominować ze swoją kadrą międzynarodowe turnieje piłkarskie. W tym momencie znajdują się w drugiej setce rankingu reprezentacyjnego, daleko za Japonią, Chinami i Koreą Południową, ale nie przeszkadza im to w wygłaszaniu otwarcie swoich mocarstwowych ambicji: „W naszej akademii chcemy szkolić ludzi, którzy przebiją osiągnięcia takich zawodników jak Lionel Messi. Na razie chcemy zdominować rozgrywki azjatyckie i w niedalekiej przyszłości również te globalne” – Ri Yu-Il, trener w Pheniańskiej
Międzynarodowej Szkole Piłkarskiej, którą otworzono w 2013 roku. 

Han był jednym z 31 koreańskich wybrańców z potencjałem, którzy byli wysyłani do Barcelony i Perugii, żeby rozwinąć się taktycznie, technicznie i mentalnie. Określa się go najczęściej przymiotnikami takimi jak: poważny, uprzejmy, waleczny i mający jasno obrane cele. Znalazł się również na liście „Guardiana” z największymi talentami piłkarskimi z rocznika 1998, a już wcześniej wywoływał zainteresowanie takich drużyn jak Ajax, Liverpool, Fiorentina, kiedy to zaprezentował się ze świetnej strony na Mistrzostwach Świata do lat 17 w Chile w 2015 roku i na wygranym przez Koreę Pucharze Azji do lat 16 w 2014 roku. Od tamtej pory najważniejsi obserwatorzy w Europie mieli już wpisane do swoich notatników nazwisko Koreańczyka. 

Na turnieju w Ameryce Południowej obecny był również główny scout Italian Soccer Management z Perugii, Alessandro Dominici, będący pod ogromnym wrażeniem potencjału młodego snajpera, którego za wszelką cenę chciał sprowadzić do Włoch. 

***

„Pan Pak Doo-ik to mój idol. Był pośród naszych najlepszych zawodników na Mistrzostwach Świata 1966, na których wygraliśmy z Włochami. Jak każdy zawodnik naszej reprezentacji jestem dumny z przeszłych osiągnięć i chcę w bliskiej przyszłości dołączyć do kadry seniorskiej” – Han po wygraniu Pucharu Azji do lat 16 w 2014 roku.

***

„Korea Południowa ma Lee Seung-woo w Barcelonie, który był gwiazdą Pucharu Azji do lat 16 w 2014 roku, ale został w finale przyćmiony przez Hana. Jeśli Lee jest Messim, to Han jest Ronaldo, sam przyznał zresztą, że jest fanem oryginalnej, brazylijskiej wersji, oczywiście zaraz za Pak Doo-ikiem. Han, który spędził trochę czasu w Hiszpanii, ma moc, spokój przed bramką i gwałtowne uderzenie. On może zostać pierwszą światową gwiazdą z Korei Północnej” – The Guardian w uzasadnieniu decyzji o przyznaniu Hanowi miejsca wśród najbardziej utalentowanych piłkarzy na świecie.

***

Pierwszy kontakt z Cagliari młokos miał w lutym, kiedy trafił do klubu z Sardynii na testy, na których zaprezentował się na tyle dobrze, że 10 marca postanowiono zaoferować mu kontrakt, dzięki któremu mógł występować w zespole Primavery i w razie potrzeby zostać wezwanym przez trenera pierwszego zespołu.

Po złożeniu podpisu pod umową z „Rossoblu”, wszystko potoczyło się niezwykle szybko dla osiemnastolatka. Pojechał z młodzieżowym zespołem na Torneo di Viareggio, jeden z najważniejszych na świecie młodzieżowych turniejów piłkarskich, gdzie w przeszłości błyszczeli tacy piłkarze jak: Franco Baresi, Gabriel Batistuta, Alessandro del Piero, Francesco Totti, Andrea Pirlo, Gianni Rivera oraz wielu, wielu innych równie utytułowanych graczy i zaprezentował się tam na tyle dobrze, że postanowiono, czym prędzej przesunąć go do pierwszego zespołu już na mecz z Lazio.

Miejsce dla Hana na ławce Cagliari powstało, bo okazało się jasne, że Victor Ibarbo nie spędzi wiosny, oglądając z boku poczynania kolegów i postanowił odejść do japońskiego Sagan Tosu w dalszym poszukiwaniu formy sprzed kilku lat. Koreańczyk od meczu z Lazio jeszcze dwukrotnie pojawił się w kadrze zespołu z Serie A, za pierwszym razem wszedł na boisko w spotkaniu z Palermo, za drugim trafił do bramki rywali i to strzelając gola znanemu z angielskich boisk Joe Hartowi. 

***

„On jest niezwykle interesującym graczem. Ma wielką jakość, jest bardzo szybki, kiedy Marco Sau był zmęczony i brakowało nam innych napastników, postanowiłem go wpuścić, a on dodał swój wkład w mecz. Potrzebuje czasu, żeby rozwijać się powoli. On naprawdę wywarł na nas ogromne wrażenie, szczególnie w Viareggio. Widać w nim głód do dokonania czegoś i jest zobowiązany do wykorzystania swojej szansy od teraz, aż do końca sezonu. Będzie grał i jestem pewien, że przyniesie nam wiele satysfakcji ‘’ – powiedział trener Cagliari, Massimo Rastelli.

***

Jego przenosiny na Sardynię spowodowały, że włoski parlament po raz kolejny dyskutował na temat pensji Koreańczyków pracujących poza ojczyzną, co miałoby się kończyć napychaniem kieszeni pheniańskiej dyktatury, tak jak w przypadku jego poprzednika z Fiorentiny. Na razie jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy w swoim roczniku dostaje miesięcznie wyżywienie, dach nad głową i 1200 euro, ale czego chcieć więcej, gdy grasz w Serie A?
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Korea Północna Cagliari Calcio Han Kwang-song Choe Song-hyok ACF Fiorentina Włochy
KOMENTARZE (
0
)
NAJNOWSZE INFORMACJE
FACEBOOK:
REKLAMA:

Page generated in 0.0587 seconds.

| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.