Şahin: Nigdy nie zapomnę wzroku Bartry

miesiąc temu Şahin: Nigdy nie zapomnę wzroku Bartry
fot. Wikipedia

Nuri Şahin jeszcze raz powrócił do wydarzeń sprzed meczu Ligi Mistrzów przeciwko AS Monaco.

Cztery miesiące minęły od zamachu na piłkarzy Borussii Dortmund, jednak wspomnienia o tej tragedii są nadal świeże we wspomnieniach piłkarzy klubu. Najgorszy moment swojego życia opisał teraz na łamach „Bilda” Nuri Şahin.

- Usiadłem obok Marcela Schmelzera. Pamiętam, że poprosił o butelkę wody po mojej prawej stronie. Chwyciłem butelkę i wtedy… BUM!

- Wszystko, co się później działo było w zwolnionym tempie. W dwie sekundy pomyślałem o całym moim życiu. Myślałem o śmierci, ale także o moim życiu. Wówczas pomyślałem o mojej rodzinie. Czułem ich przy mnie.

- Odwróciłem się i zobaczyłem mojego kolegę, Marca Bartrę. Jego ręka krwawiła, spojrzałem w górę i zobaczyłem jego wzrok. Nigdy w życiu nie zapomnę tego spojrzenia. Było ciemne i przerażone.

- Kilka minut później ktoś przyniósł mi telefon. To była żona Marca. Poza nim, tylko ja w zespole potrafiłem mówić po hiszpańsku, więc musiałem jej opowiedzieć, co się stało.

- Poinformowałem ją, że Marc jest w drodze do szpitala i nie byliśmy pewni, jaki jest dokładnie jego stan. Usłyszałem jej płacz. Przez całe swoje życie nie zapomnę tego dźwięku. Nigdy. Nie życzę mojemu najgorszemu wrogowi tego, co czuliśmy w tamtym momencie – opowiadał Turek.
ŹRÓDŁO
Bild
TAGI: Nuri Şahin Turcja Borussia Dortmund Niemcy
KOMENTARZE (
0
)
NAJNOWSZE INFORMACJE
FACEBOOK:
REKLAMA:

Page generated in 0.0061 seconds.

| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.