Trudna sytuacja Diego Costy. „Abramowicz chce, żeby cierpiał”

3 miesiące temu Trudna sytuacja Diego Costy. „Abramowicz chce, żeby cierpiał”
fot. Adidas

Sprawa powrotu Diego Costy do Atlético Madryt wciąż nie jest przesądzona.

Kilka dni temu „Onda Cero” informowało o porozumieniu w sprawie Brazylijczyka z hiszpańskim paszportem, ale „AS” twierdzi, że do finalizacji rozmów jeszcze sporo brakuje. Wszystko za sprawą właściciela Chelsea, Romana Abramowicza, który nie jest zadowolony z zachowania zawodnika, który swoją postawą i wypowiedziami zaszkodził wizerunkowi klubu.

Piłkarz wielokrotnie wypowiadał się w negatywny sposób o „The Blues” po tym, jak został poinformowany za pośrednictwem SMS-a, że nie znajdzie miejsca w składzie, choć wcześniej był ważną postacią w mistrzowskiej kampanii. Choć w wywiadach Costy pojawiały się też pozytywne opinie na temat jego przeszłości w drużynie, Rosjaninowi to nie wystarczy. „AS” informuje, że zamierza on uczynić co w jego mocy, by zawodnik odpokutował za swoje zachowanie.

Costa miałby wrócić do Londynu i przez jakiś czas trenować z rezerwami mistrzów Anglii. Miał to czynić już wcześniej, lecz gdy nie dostał powołania na zgrupowanie w Azji, zdecydował się na powrót do Brazylii i treningi indywidualne. Abramowiczowi bardziej zależy jednak na tym, by 28-latek osobiście przeprosił za swoje postępowanie. Problem w tym, że Costa ani myśli o powrocie do Londynu i zdążył już nawet sprzedać swój dom.

Także „Rojiblancos” wciąż muszą walczyć o zawodnika. Kwota transferu miała zostać ustalona wcześniej na 45 milionów euro, ale według dziennikarzy „AS-a” Chelsea zażądała teraz 65 milionów. Madrytczycy nie zamierzają się spieszyć i czekają, aż zawodnik oraz jego obecny klub rozwiążą swój konflikt. W międzyczasie zbierane są fundusze na sprowadzenie napastnika. Sprzedany ma zostać Luciano Vietto, który jest wyceniany na 20 milionów euro.

ŹRÓDŁO
AS
TAGI: Diego da Silva Costa Chelsea FC Atlético Madryt Hiszpania Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.