Szczery wywiad Ibrahimovicia: Kontuzja? Czułem się sparaliżowany. Ale skończę na swoich warunkach!

4 tygodnie temu Szczery wywiad Ibrahimovicia: Kontuzja? Czułem się sparaliżowany. Ale skończę na swoich warunkach!
fot. Zlatan Ibrahimović

Zlatan Ibrahimović udzielił wywiadu na kanale na YouTube szwedzkiego oddziału „Volvo”.

Kiedy pod koniec poprzedniego sezonu rosły napastnik zerwał więzadła w kolanie, pod znakiem zapytania stanęła jego dalsza kariera. Niektórzy wróżyli mu ewentualny powrót na boisko w mniej wymagającej lidze, ale „Ibra” szybko zaczął wracać do formy, podpisał kolejny kontrakt z Manchesterem United i wkrótce może wrócić do gry na najwyższym poziomie, o wiele wcześniej niż przewidywano. O ile dyspozycja Szweda wciąż jest niepewna, snajper wciąż jest bardzo pewny siebie.

- Jestem zdeterminowany, by powrócić lepszy i silniejszy niż wcześniej. To mój cel i to się stanie. Nie ma innej opcji - powiedział Ibrahimović.

- Kiedy decyduję, że chcę coś zrobić, nic nie jest w stanie zmienić mojego zdania. Powiedziałem, że podbiję Szwecję. W trakcie śniadania miałem ją w swoim władaniu. Gdy przyszła pora na lunch, podbiłem Europę. Przed obiadem podbiłem świat. Taki był mój plan. I właśnie tak się stało.

Następnie napastnik wrócił myślami do kontuzji, która była jego pierwszym tak poważnym urazem w karierze.

- Nigdy nie byłem zraniony, ale wtedy musiałem przełknąć gorzką pigułkę. To było dziwne uczucie, nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułem. Po głowie krążyły mi myśli. Co się dzieje? Mam 35 lat, co mogę zrobić? Co przyniesie przyszłość? Zamiast skupiać się na jednej rzeczy naraz, jak zawsze, prześladowały mnie myśli.

- Pierwszą rzeczą, którą sobie powiedziałem było: "poddanie się nie jest alternatywą". Zaszedłem tak daleko i zakończę na swoich warunkach, nie czyichś. Mam nowe blizny, które można nazwać tatuażami. To będą wspomnienia na całe życie. Zawsze będę pamiętać, co się stało, przez co przeszedłem i o co walczyłem.

- Pamiętam, że byłem na noszach, później leżałem w łóżku przez 12 godzin dziennie, czułem się sparaliżowany, bo byłem przyzwyczajony do grania i ćwiczenia każdego dnia. Jestem osobą, która zawsze dużo trenuje. Ciężka praca zawsze coś zwraca, to moja filozofia.

Powrót Ibrahimovicia do United początkowo nie był wcale taki pewny. W trakcie jego nieobecności do drużyny dołączył Romelu Lukaku, który przejął po nim numer 9. Dlatego też Szwed założy koszulkę z numerem 10, jednak przyznaje, że nie stanowi to dla niego problemu, a wręcz przeciwnie.

- Kiedy przychodzę do klubu, w kontrakcie powinno być zapisane, że numer 10 trafi właśnie do mnie. W United był już Rooney, to legenda, ktoś, kogo szanuję. Ale teraz odszedł. Lukaku do mnie zadzwonił i zapytał, czy może wziąć numer 9. Powiedziałem, że nie ma problemu, ponieważ i tak wybrałem już dziesiątkę. Tak to się stało. Nikt ci nie powie, że dziesiątka jest wolna”. W moim wypadku, kiedy trafiam do drużyny, dostaję numer 10, ponieważ czuję się jak dziesiątka.

„Ibra” zdradził, że przyłożył swoją cegiełkę do przenosin Belga na Old Trafford.

- Zapytano mnie, kto moim zdaniem jest dobry w Premier League i wskazałem na Lukaku. Jest silny fizycznie, zdobywa wiele bramek. Każdy zespół potrzebuje kogoś takiego. Jestem szczęśliwy, że jest w United. Myślę, że bardzo nam pomoże, już teraz to zrobił.

Ibrahimović może pochwalić się wieloma sukcesami. Przyznaje, że dostrzega różnicę między sobą teraz, a tym, kim był w przeszłości.

- Teraz jest inaczej, kiedyś chodziłem na treningi, po 10 kilometrów każdego dnia. Tu chodzi bardziej o moje doświadczenie, to przez co przeszedłem na boisku i co doprowadziło mnie do bycia profesjonalistą. Wielu ludzi nie rozumie poziomu, na który się dostałem. Nikogo tutaj nie było. Kiedy wejdą do mojego świata, dowiedzą się co to presja. Rywalizowałem z Adriano, Crespo, Messim i Ronaldinho. Walczyłem z nimi. Nie z typowym „Kowalskim z biura” [wolne tłumaczenie - przyp. red.], z całym szacunkiem.

ŹRÓDŁO
Volvo
TAGI: Zlatan Ibrahimović Manchester United FC Szwecja Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.