Najpierw go obrażali, naśladując małpy, a potem przepraszali. „Czarny uratował jednego z nich”

rok temu Najpierw go obrażali, naśladując małpy, a potem przepraszali. „Czarny uratował jednego z nich”
fot. Isport.blesk.cz

„Super Express” porozmawiał z Francisem Koné. Zawodnik Zbrojovki Brno w trakcie swojej piłkarskiej kariery uratował życie kilku zawodnikom. W tym tygodniu 26-latek został uhonorowany specjalną nagrodą fair play przyznawaną przez FIFA.

Dwukrotny reprezentant Togo jest doprawdy niesamowitą postacią. Czarnoskóry zawodnik w tracie przygody z piłką już czterokrotnie ratował komuś życie na murawie. Raz zrobił to grając w Tajlandii, dwukrotnie w Afryce, a kilka miesięcy temu uczynił to po raz kolejny w Czechach.


Napastnik grał w zespole Slovácko, który mierzył się wtedy z Bohemiansem. Jego bramkarz, Martin Berkovec zderzył się w trakcie meczu z kolegą z drużyny, Danielem Krchem. Po kolizycji golkiper zaczął dławić się własnym językiem. Koné, który momentalnie to dostrzegł, ruszył rywalowi z pomocą, ratując mu życie. Warto dodać, że od początku tamtego meczu Afrykanin był obrażany przez kibiców.


- Tak, wyzywali mnie, naśladowali małpy (…) Ci sami kibice, którzy mnie obrażali, nagle byli jednak świadkami niecodziennej sceny. Czarny uratował jednego z nich, ich piłkarza. Podobno tej samej nocy do działaczy tego klubu dzwonili ci, którzy naśladowali małpy i prosili, żeby mnie przeprosić - zdradził 26-letni zawodnik.


- Najtrudniejszy był ten drugi przypadek. Chłopak był już w „połowie” martwy. Po tym, jak udało się go uratować, przypadek trzeci był już łatwiejszy, a ten ostatni - najłatwiejszy. Chwyciłem język bramkarza, wyciągnąłem go i choć mnie ugryzł, to ostatecznie nic złego mu się nie stało.

- U mnie to jest instynkt. Jestem głęboko wierzący, uważam, że to Bóg ratuje, ja jestem tylko narzędziem - zdradził piłkarz. 



ŹRÓDŁO
Super Express
TAGI: Wybrzeże Kości Słoniowej Togo Czechy Francis Koné Zbrojovka Brno Slovácko
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.