Polskiemu zawodnikowi wiedzie się coraz lepiej w Portugalii. Czas na większe wyzwania?

10 miesięcy temu Polskiemu zawodnikowi wiedzie się coraz lepiej w Portugalii. Czas na większe wyzwania?
fot. GDAM

Urodził się w Finlandii, jego mamą jest Polką, a od pewnego czasu gra w Portugalii. Martin Kuittinen, bo o nim mowa, występuje obecnie w trzecioligowym Águias Moradal. Niewykluczone jednak, że w najbliższym czasie zmieni klubowe barwy.

20-latek zaczynał przygodę z piłką w fińskich BK-46 Karjaa i GrIFK Grankulla. Następnie zdecydował się na przeprowadzkę do Hiszpanii, gdzie szlifował swoje umiejętności w Valladolid, by po jakimś czasie przenieść się do Portugalii. Pierwszą część zeszłego roku spędził w Sintrense, gdzie trenował pod okiem byłego gracza Arsenalu i Fulham, Luísa Boa Morte. Latem przeszedł z kolei do Águias Moradal. Ostatnio za sporą część występów zbiera niezłe recenzje.

- Czuję się bardzo dobrze. Odgrywam ważną rolę w zespole, ale oczywiście się tym nie zadowalam. Codziennie pracuję, mając na uwadze to, by być coraz lepszy. Zauważam zresztą, że robię postępy. Atmosfera w zespole jest świetna. Trener jest wymagający, ale podoba mi się to, ponieważ jestem taki wobec samego siebie - mówi nam Kuittinen, który w trwającym sezonie strzelił jak na razie trzy gole i zanotował tyle samo asyst w 16 spotkaniach.

W Águias Moradal jego trenerem jest Hugo Andriaça. - Tak naprawdę znamy się od niedawna. W trakcie sezonu doszło bowiem do zmiany całego sztabu szkoleniowego. Przyszło też kilku nowych graczy.

- Zdecydowanie najczęściej gram na skrzydle. Czasem na lewym, czasem na prawym… Tak naprawdę nie robi mi to wielkiej różnicy. Szkoleniowiec wie, że jestem szybkim zawodnikiem i chce, bym jak najczęściej wykorzystywał swoje atuty na murawie. Mam głównie atakować. Właśnie wtedy jestem najbardziej groźny dla przeciwnika - opowiada 20-latek.

O ile samemu Kuittinenowi wiedzie się ostatnio nieźle, to nie można tego powiedzieć o jego zespole. Águias Moradal zajmuje dopiero trzynaste miejsce w swojej grupie trzeciej ligi. W dotychczasowych 24 spotkaniach ekipa z Oleiros zdobyła raptem 20 punktów i musi walczyć o utrzymanie.

- Mam nadzieję, że na koniec sezonu będziemy zajmować wyższe miejsce, bo trzynasta lokata jest zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Jeśli miałbym scharakteryzować te rozgrywki, to dwie pierwsze cechy, jakie przychodzą mi do głowy, to szybkość i fizyczność - przyznaje Kuittinen.

Najbliższe miesiące mogą okazać się kluczowe w kontekście jego dalszej kariery. 20-latek ma bowiem spore szanse na to, by zacząć grę na wyższym poziomie.

- Moja umowa jest ważna do 30 czerwca. Dostałem już sygnał od działaczy, że jeśli tylko będę chciał, mogę zostać. Jeszcze nie myślałem jednak o tym, co wydarzy się latem. Na ten moment chcę, byśmy zajęli jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli.

- Po zakończeniu sezonu pojawi się pewnie kilka innych opcji. Pozostanie w niej na pewno nie będzie jedyną możliwością. Obecnie czuję się jednak tutaj znakomicie. Dość szybko zacząłem uczyć się języka - mówi zawodnik.

Dodajmy, że w ostatnim czasie o Kuittinena pytał klub z portugalskiej drugiej ligi. Pojawiło się również zainteresowanie z tamtejszego najwyższego szczebla. Zimą miał on z kolei propozycje z rodzimej Ekstraklasy i I ligi.



ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Martin Kuittinen Polska Finlandia Portugalia Águias Moradal
Zobacz również
Wszystkie grzechy kadry
17 godzin temu  
0
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.