Kędziora: Gdybym nie wierzył w mundial, moje przyjazdy na zgrupowania nie miałyby sensu

10 miesięcy temu Kędziora: Gdybym nie wierzył w mundial, moje przyjazdy na zgrupowania nie miałyby sensu
fot. FotoPyk

Tomasz Kędziora porozmawiał z „Przeglądem Sportowym” o swoich szansach na wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rosji.

Prawy defensor jakiś czas temu zdecydował się na transfer z Lecha Poznań do Dynama Kijów, w którym występuje regularnie w europejskich pucharach. Co prawda, w czwartek zespół Polaka odpadł z Ligi Europy po przegraniu dwumeczu z Lazio, ale jest duże prawdopodobieństwo, że w kolejnym sezonie również będzie mógł się zaprezentować na takim poziomie. 

Teraz 23-latek porozmawiał z dziennikarzem „Przeglądu Sportowego”, Maciejem Kaliszukiem (CAŁOŚĆ TUTAJ). Polak opowiedział między innymi o tym, jaką rolę chciałby odgrywać w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Rosji.

- Nie potrzebuję rozgłosu w kraju. Po prostu wykonuję swoją pracę, gram przecież regularnie w dużym klubie. Wolę robić swoje na boisku niż udzielać wywiadów. Dla mnie ważne jest to, że czuję się doceniany przez selekcjonera, który powołuje mnie do reprezentacji. Mam regularny kontakt z trenerem i z jego asystentami, którzy przyjeżdżają na moje mecze.

- Gdybym nie wierzył, że mogę znaleźć się w kadrze na mistrzostwa, to nie byłoby sensu przyjeżdżać na zgrupowania. Wiem, że pozycja Łukasza Piszczka jest niepodważalna, ale będę walczyć, by być jego zmiennikiem. Poza tym ostatnio w kadrze wystąpiliśmy w nieco innym ustawieniu, a ja jestem w stanie grać jako wahadłowy obrońca. Mogę też być wystawiony na lewej stronie defensywy. Selekcjoner ma różne możliwości skorzystania z mojej osoby – przyznał Kędziora.


ŹRÓDŁO
Przegląd Sportowy
TAGI: Polska Ukraina Tomasz Kędziora Dynamo Kijów Mistrzostwa Świata MŚ 2018
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.