Monchi i Pallotta nie potrafili się dogadać? Mocna odpowiedź prezydenta Romy

miesiąc temu
Monchi i Pallotta nie potrafili się dogadać? Mocna odpowiedź prezydenta Romy

Prezydent Romy, James Pallotta, postanowił odnieść się do wypowiedzi Monchiego na swój temat.

Hiszpański działacz kilka dni temu odszedł z rzymskiego klubu, którego przez niecałe dwa lata był dyrektorem sportowym. We włoskiej stolicy raczej nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Już po rozstaniu z Romą 50-latek szybko zdecydował się na powrót do Sevilli.

Zapytany o odejście z włoskiego klubu Monchi powiedział m.in.: - Prezydent chciał iść w prawo, a ja w lewo.

Pallotta szybko odniósł się do tych słów.

- Byłem trochę zaskoczony, gdy przeczytałem, że Monchi powiedział coś takiego. Chciałbym to wyjaśnić. Od samego początku doskonale rozumiałem kierunek, w którym chciałem, żebyśmy podążali. Dlatego wydaliśmy sporo pieniędzy na zatrudnienie Monchiego.

- Mówiłem, że chcę najwyższej klasy trenera, członków sztabu, personel medyczny i skautów. Dałem mu stuprocentową kontrolę nad wyborem szkoleniowca, innych pracowników, a także piłkarzy. Patrząc na odnoszone przez nas wyniki, coś poszło nie tak.

- W listopadzie, gdy zaczął się dla nas gorszy okres, poprosiłem Monchiego przedstawienie planu B w razie dalszych niepowodzeń. Był odpowiedzialny za wszystkie piłkarskiego operacje w klubie, ale tego nie zrobił. Powiedział, że jego plan B zakłada robienie tego samego, co w planie A.

- Jeśli uważa, że szliśmy w różnych kierunkach, niech da mi znać, co chciał robić inaczej. Prosił mnie, bym mu zaufał i pozwolił robić wszystko po swojemu. Daliśmy mu pełną kontrolę, a teraz grozi nam to, że po raz pierwszy od 2014 roku zabraknie nas w czołowej trójce Serie A - powiedział szef Romy.

„Giallorossi” zajmują obecnie piąte miejsce w ligowej tabeli.



| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2019 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.