James Rodríguez zagra w Serie A, ale nie w Juventusie?!

2 miesiące temu
James Rodríguez zagra w Serie A, ale nie w Juventusie?!

Coraz bardziej prawdopodobne jest rozstanie Jamesa Rodrígueza z Bayernem Monachium. W związku z tym Kolumbijczyk polecił swojemu agentowi znalezienie nowego klubu.

27-latek od dwóch lat gra w stolicy Bawarii. W tym czasie przeżywa wzloty i upadki, co jest efektem niestabilności w strukturach trenerskich mistrza Niemiec, jak również częstymi urazami. Kolumbijczyk nie może przekonać do siebie kolejnych szkoleniowców. Właściwie tylko Jupp Heynckes zaufał mu na tyle, by ofensywny pomocnik mógł poczuć się jak gracz pierwszego składu. Wówczas po zakończeniu ubiegłego sezonu miał on na swoim koncie osiem goli i 14 asyst. 

Latem doszło jednak do kolejnej zmiany na ławce trenerskiej Bawarczyków. Niko Kovač co prawda początkowo dawał Jamesowi Rodríguezowi sporo szans, lecz w listopadzie zawodnik wypożyczony z Realu Madryt doznał kontuzji kolana, co miało duży wpływ na resztę sezonu. Jego bilans to 27 meczów, siedem bramek i sześć końcowych podań. Pomimo tego niemieckie media wieszczą 70-krotnemu reprezentantowi Kolumbii rychły koniec przygody z „Gwiazdą Południa”. Należy bowiem pamiętać, że by wykupić go z zespołu „Królewskich”, należy zapłacić 42 miliony euro. Problem w tym, że na ten moment nikt nie jest przekonany, co do słuszności wydawania takiej kwoty na jedną z gwiazd mundialu w 2014 roku.

Tym samym najprawdopodobniej zawodnik po zakończeniu sezonu wróci na Santiago Bernabéu, gdzie już teraz jego szanse na pozostanie są nikłe. W związku z tym serwis calciomercato.it poinformował, że 27-latek polecił Jorge Mendesowi znalezienie nowego klubu, a Kolumbijczykowi w tej chwili najbliżej do Serie A.

Do tej pory wydawało się, że były zawodnik m.in. Porto czy Monaco może dołączyć do Juventusu, lecz teraz na pierwszy plan wysunął się Milan. „Rossoneri” poszukują bowiem następcy Suso, który już latem może odejść z San Siro i to właśnie James Rodríguez miałby zastąpić hiszpańskiego skrzydłowego. „A Bola” uzupełnia te informacje o fakt prowadzenia przez Włochów negocjacji z Adrienem Rabiotem. Jeśli Francuz ostatecznie trafi na Półwysep Apeniński, na angaż Kolumbijczyka zwyczajnie może zabraknąć funduszy. 



| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2019 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.