OFICJALNIE: Darío Conca zakończył piłkarską karierę. Czas na... golf!

2 miesiące temu
OFICJALNIE: Darío Conca zakończył piłkarską karierę. Czas na... golf!
fot. Guangzhou Evergrande

Były pomocnik brazylijskiego Fluminense oraz chińskiego Guangzhou Evergrande, Darío Conca, zakończył karierę zawodowego piłkarza. W 2011 roku był trzecim najlepiej zarabiającym graczem globu.

35-letni Argentyńczyk rozpromował swoje nazwisko po zdobyciu pierwszego od 1984 roku mistrza Brazylii z Fluminense. Po owocnym, mistrzowskim sezonie, obfitym w 11 goli i dziewięć asyst, ofensywnemu pomocnikowi został zaoferowany lukratywny kontrakt w Chinach. Guangzhou Evergrande zaproponowało wówczas piłkarzowi trzecią największą tygodniówkę na świecie po płacach Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, wynoszącą około 200 tysięcy euro.

Conca zapracował sobie jednak na te pieniądze. Podczas trzech sezonów spędzonych w Azji rozegrał 99 meczów i strzelił w nich 54 bramki, trzykrotnie zostając piłkarzem roku w Guangzhou. Po tym okresie zdecydował się powrócić do Fluminense i ponownie zarabiać zaledwie 10 tysięcy euro za siedem dni gry.

Tak relatywnie niska płaca sprawiła, że Chiny ponownie skusiły Argentyńczyka. Tym razem pomocnik zdecydował się na dołączenie do prowadzonego wówczas przez Svena-Gorana Erikssona Shanghaiu SIPG. Co prawda, ponad 160 tysięcy euro tygodniowo nie było już wówczas rekordową kwotą, jednak wciąż bardzo hojnie honorowało grę zawodnika.

- Gdy przybyłem do tego klubu, Conca był tym graczem, którego pragnąłem najbardziej ze wszystkich. – przyznał w 2015 roku Eriksson. –  Darío jest jak Messi Jest tego samego wzrostu, jest lewonożny, jest fantastycznym dryblerem oraz, podobnie jak Messi, współtworzy i strzela bardzo dużo goli.

Jego bardzo wysoką formę i szeroki rozgłos zatrzymała dopiero niezwykle poważna kontuzja doznana w Szanghaju, mianowicie zerwanie więzadła. Ostatnim klubem piłkarza okazał się amerykański Austin Bold FC. We wtorek Conca ogłosił zakończenie kariery piłkarza i zapowiedział swój nowy cel: zostanie profesjonalnym golfistą.

- Piłka nożna dała mi wiele, kochałem tę pracę, była fantastyczna, jednak wydaje mi się, że jest to dla mnie odpowiedni czas, by powiedzieć sobie „stop” – stwierdził Argentyńczyk dla globoesporte.com. – Dzisiaj nie myślę już o futbolu. Udało mi się przeżyć taką karierę, by stać się rozpoznawalnym. Zawdzięczam jej naprawdę wiele.

- Właśnie zacząłem kurs golfa, w którego zawsze chciałem grać. Myśleliście, że zacznę grać w gry komputerowe? Ja chcę grać w golfa! – śmiał się były już ofensywny pomocnik. – Tak dzieje się z każdym piłkarzem, który kończy karierę: czujemy potrzebę rywalizacji, by stawać się lepszymi w danym sporcie każdego dnia. Zacznijmy jako pewien rodzaj żartu, kolejnej zabawy. Potem zobaczymy. Będę starał się jak najlepiej potrafię, będę się przygotowywał i wtedy okaże się, jak daleko uda mi się zajść – zakończył zmotywowany 35-latek.

Darío Conca wystąpił w swojej karierze w 390 oficjalnych spotkaniach, zdobywając w sumie 113 goli i 118 asyst. Oprócz Fluminense, Guangzhou i Shanghaiu, reprezentował barwy takich klubów jak River Plate, Vasco da Gama czy Flamengo.

Co ciekawe, Argentyńczyk tak bardzo związał się z Brazylią, że nawet oświadczenie o końcu kariery opublikował w języku portugalskim.


| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2019 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.