Łzy Messiego i grobowa cisza w szatni Barcelony. „Takiej sytuacji jeszcze nie było”

2 miesiące temu
Łzy Messiego i grobowa cisza w szatni Barcelony. „Takiej sytuacji jeszcze nie było”

Brytyjskie i hiszpańskie media podkreślają, że piłkarze Barcelony bardzo przeżyli wtorkową porażkę z Liverpoolem 0:4.

Podopieczni Ernesto Valverde podchodzili do rewanżu w 1/2 finału Ligi Mistrzów z „The Reds” z trzybramkową przewagą z pierwszego meczu. Choć rywale musieli radzić sobie bez Roberto Firmino oraz Mohameda Salaha, strzelili Katalończykom cztery bramki i w niesamowitych okolicznościach awansowali do finału Champions League.

Jak pisze „Sport”, piłkarze Barcelony po ostatnim gwizdku byli w szoku i nie wierzyli w to, co się stało. W szatni gości nastąpiła grobowa cisza. Jeden z członków sztabu technicznego „Dumy Katalonii” zdradził, że jeszcze nigdy nie było w niej aż tak cicho i piłkarze nie byli tak zdruzgotani. W pewnym momencie ktoś ze sztabu zaproponował zawodnikom, by porozmawiać o tym, co się wydarzyło, ale ci nie byli tym zainteresowani. Nikt nie chciał niczego wstępnie analizować. Taka atmosfera panowała do samego końca pobytu zespołu Barcelony na Anfield.

„The Times” dodaje, że przegrana z Liverpoolem doprowadziła do łez Leo Messiego. Argentyński gwiazdor pozostał na Anfield nieco dłużej, ponieważ losowo wybrano go do kontroli antydopingowej. Dopiero po jej przejściu 31-latek udał się samochodem na lotnisko i dołączył do reszty drużyny.

Na lotnisku Messi był krytykowany przez grupkę kibiców Barcelony, którzy wyrażali swoją złość, krzycząc w jego stronę. W pewnym momencie piłkarz, który chciał wyjaśnić sprawę z fanami, został od nich odciągnięty, by uniknąć jeszcze większego zamieszania. Katalońscy dziennikarze podkreślają, że reszta kibiców mistrza Hiszpanii oklaskiwała napastnika.



| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2019 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.