Śmierć argentyńskiego piłkarza po ataku chuliganów

4 lata temu

33-letni zawodnik z Argentyny Franco Nieto zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń odniesionych w starciu z chuliganami.

Nieto był kapitanem drużyny Tiro Federal. W trakcie sobotniego meczu lokalnej ligi z rywalem Chacarita La Rioja, rozgrywanym w miejscowości Amiogasta w północno-zachodniej Argentynie doszło do starć z udziałem kibiców obu drużyn. Mecz został przerwany na piętnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry.

Kiedy Nieto szedł do samochodu wraz z żoną i córką, został zaatakowany przez chuliganów Chacarity. Wedle relacji, piłkarz został dotkliwie pobity i uderzony kamieniem w głowę. Nieprzytomny 33-latek został odwieziony do szpitala. Mimo starań lekarzy, nie udało się uratować ciężko rannego mężczyzny.

Stosowanie przemocy podczas meczów piłki nożnej jest prawdziwą plagą w Argentynie. W tym roku na stadionach tego południowoamerykańskiego państwa zginęło aż 15 osób. Według organizacji pozarządowej Salvemos el Futbol (Ratujmy Futbol), zajmującej się zwalczaniem przemocy, w 2014 roku liczba ofiar przestępstw związanych ze stadionowym chuligaństwem potroiła się w porównaniu z poprzednim rokiem.



ŹRÓDŁO
BBC Sport
TAGI: Argentyna Śmierć
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT | POLITYKA PRYWATNOŚCI
© 2004-2018 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.