Adiós LaLiga? Álvaro Arbeloa nie przebierał w słowach po bolesnej porażce Realu Madryt

2026-03-03 07:36:30; Aktualizacja: 1 tydzień temu
Adiós LaLiga? Álvaro Arbeloa nie przebierał w słowach po bolesnej porażce Realu Madryt Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Marca

Real Madryt zwiesił głowy po sensacyjnej porażce na Santiago Bernabeu z Getafe. Zespół wpadł w kłopoty na niedługo przed europejskim szlagierem z Manchesterem City. Trener Álvaro Arbeloa zapowiedział jednak, że nie zatracił wiary w wygranie mistrzowskiego tytułu. Jednocześnie oberwało się Franco Mastantuono.

Poniedziałkowe widowisko w stolicy Hiszpanii nieoczekiwanie dostarczyło naprawdę wielu emocji - głównie unosiły się te negatywne. Sędzia zawodów przez 90 minut plus doliczony czas gry pokazał zawodnikom 12 kartek.

Klucz do sukcesu odnaleźli goście. Szalę zwycięstwa na ich korzyść pod koniec pierwszej odsłony przechylił Martín Satriano. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, tworzyli groźne sytuacje, ale do sieci piłka nie chciała wpaść ani razu.

Zaledwie tydzień temu „Królewscy” zajmowali pozycję lidera, aż nagle tracą cztery punkty do prowadzącej FC Barcelony w tabeli LaLigi. Sprawujący przynajmniej do końca tego sezonu rolę szkoleniowca Arbeloa nie złożył broni.

- Koniec walki o mistrzostwo? Nie, teraz nie przyświeca nam inny cel, niż zdobycie pozostałych 36 punktów. To Real Madryt i nikt się tu nie poddaje. Wierzymy, że możemy nadrobić tę stratę - uznał 43-latek.

- Wiem, że teraz sytuacja wygląda ponuro i nie ma wielkiej nadziei, gdy przegrywa się w ten sposób, ale musimy wygrywać dalej. Wiemy, że jest wiele rzeczy do poprawy. Nie mogę mieć zastrzeżeń do wkładanego wysiłku przez drużynę. Możemy grać lepiej. Odpowiedzialność spoczywa na mnie. Jeśli ktoś jest odpowiedzialny za porażkę, to ja - nadmienił.

Na kilka chwil przed zakończeniem spotkania bezpośrednią czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie obejrzał Mastantuono. Według nieoficjalnych raportów młody Argentyńczyk został wykluczony za zaadresowane pod adresem arbitra słowa: „hańba, co za jeb*na hańba!”. Szkoleniowiec nie próbował nawet stawać w obronie podopiecznego.

- Zachowanie Mastantuono? Coś takiego jest niedopuszczalne. Co innego żółte kartki dla (Deana) Huijsena i (Álvaro) Carrerasa. One są wkalkulowane w część rywalizacji - podsumował.

Real Madryt w najbliższy weekend wybiera się na wyjazdowe spotkanie z Celtą Vigo. Wszyscy wspomniani zawodnicy będą nieobecni przez zawieszenie za kartki.