Awans zrodzony w bólach. Raków Częstochowa pozostaje w grze o Ligę Konferencji [WIDEO]

2026-08-13 20:56:01; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Awans zrodzony w bólach. Raków Częstochowa pozostaje w grze o Ligę Konferencji [WIDEO] Fot. KENTA JANSSON/Bildbyran/Sipa USA
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Raków Częstochowa pokonał Hammarby IF w dwumeczu III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji.

Zespół „Medalików” nie uzyskał bramkowej przewagi po spotkaniu rozgrywanym na własnym terenie. Jednocześnie nie dał się też ani razu pokonać szwedzkiemu przeciwnikowi, dlatego obie drużyny zachowały w teorii równe szanse na zameldowanie się w fazie play-off Ligi Konferencji.

W praktyce szala zwycięstwa przechylała się jednak na korzyść Hammarby IF, które mogło liczyć na wsparcie rzeszy fanów. Ci w pierwszej połowie dopingowali bardzo mocno swoją ekipę i pozwolili sobie nawet na wywieszenie kontrowersyjnego transparentu w języku polskim.

Te aspekty nie wpłynęły w oczekiwany sposób na zmianę rezultatu spotkania na korzyść gospodarzy, którzy przed przerwą byli przekonani, że należał im się rzut karny.

Arbiter nie dopatrzył się przewinienia i nie zareagował również VAR, co z pewnością wpłynęło na ubytki w koncentracji zawodników, z czego skrzętnie skorzystał Raków Częstochowa, wychodząc na prowadzenie kilka chwil później, kiedy to bardzo dobrym dośrodkowaniem w pole karne z rzutu wolnego popisał się Oliwier Kwiatkowski.

Posłana przez niego futbolówka spadła na głowę Oskara Repki, który skierował ją na drugi słupek, gdzie we właściwym miejscu i czasie znalazł się Stratos Svarnas, wpakowując piłkę do siatki.

Po przerwie „Medaliki” nie cofnęły się od razu do defensywy i poszukiwały gola, który definitywnie zamknąłby rywalizację. Nie udało im się go znaleźć, ale po drugiej żółtej kartce dla Amina Boudriego wydawało się, że polski klub nie będzie miał problemów z dowiezieniem korzystnego rezultatu.

Tymczasem Hammarby, niemające nic do stracenia, ruszyło do śmiałych ataków i kilkukrotnie stworzyło groźne sytuacje. Na szczęście na wysokości zadania w bramce stawał Kacper Trelowski, popisujący się skutecznymi interwencjami.

Dzięki nim Raków Częstochowa dowiózł skromne zwycięstwo do ostatniego gwizdka i awansował do play-offów Ligi Konferencji, w których zmierzy się z Žalgirisem Wilno lub Hajdukiem Split.