Bartosz Bereszyński z żalem do Legii Warszawa. „Liczyłem na to z czystego szacunku...”

2026-07-08 11:20:57; Aktualizacja: 5 dni temu
Bartosz Bereszyński z żalem do Legii Warszawa. „Liczyłem na to z czystego szacunku...” Fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Bartosz Bereszyński [FootTruck]

Bartosz Bereszyński po latach wrócił do Ekstraklasy. Nie trafił jednak do Legii Warszawa, jak wielu się spodziewało, lecz do Motoru Lublin. Reprezentant Polski wyjaśnił w FootTrucku, dlaczego finalnie nie zagra ponownie na Łazienkowskiej.

Bereszyński w 2017 roku rozpoczął karierę w Italii. W kolejnych latach udało mu się zaliczyć blisko 210 występów w Serie A. Sezon 2022/2023 zwieńczył natomiast jako mistrz Włoch z Napoli.

To już przeszłość. Minioną kampanię doświadczony defensor spędził w drugoligowym Palermo. Nie zawsze był tam pierwszym wyborem.

Od pewnego czasu mówiło się, że „Bereś” może wrócić do Ekstraklasy. Naturalnie, wydawało się, że na taki ruch zdecyduje się Legia Warszawa.

Dzisiaj już wiadomo, że 59-krotny reprezentant Polski będzie kontynuował karierę w szeregach Motoru Lublin. 

Bereszyński na kanale Foot Truck przyznał, że chciał mocno założyć ponownie trykot „Wojskowych”.

- Zawsze chciałem wrócić do Legii. Legia wiedziała o mojej otwartości na temat powrotu. O otwartości i zrozumienia na temat sytuacji Legii. Wiedzieli, że jestem w stanie pójść na ustępstwa dla Legii. Chciałem wrócić, nie ukrywam. Natomiast nie było kontaktu. Wiedzieli, ale nikt do mnie nie zadzwonił. Trochę na to liczyłem, że ktoś zadzwoni, powie: „Bereś przykro mi, nie potrzebujemy takiego pokroju piłkarza”. Cokolwiek, liczyłem na kontakt z czystego szacunku. Tego kontaktu nie było. Ja byłem gotowy, otwarty, chętny - wyjaśnił 33-latek. 

Kontrakt Bereszyńskiego z Motorem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.